|
Jest kilka przypadków, w których pracodawca może odebrać pracownikowi służbowy samochód. Jednym z nich jest użyczenie samochodu osobie trzeciej.
Kodeks pracy mówi wyraźnie o odpowiedzialności jaką się ponosi za powierzone mienie. Dlatego każda firma w swoich wewnętrznych regulacjach powinna mieć przepisy dotyczące użyczenia pojazdu. "Gazeta Prawna" pisze: "jeśli takich regulacji wewnątrzzakładowych pracodawca nie przygotuje, musi stosować przepisy ogólne. W tym przypadku z uwagi na brak regulacji w tym zakresie w kodeksie pracy, należy posiłkowo stosować przepisy kodeksu cywilnego. Oddanie pracownikowi samochodu służbowego do korzystania stanowi umowę użyczenia. Pracownik może używać rzeczy w sposób odpowiadający jej właściwościom i przeznaczeniu. Bez zgody pracodawcy nie może oddać samochodu do używania osobie trzeciej".
Jeśli pracodawca zdecydowałby się zwrócić samochód, to przepisy w tej kwestii są dość rygorystyczne. Otóż, jeśli umowa z pracownikiem jest podpisana na czas nieokreślony, to samochód również jest użyczony na czas nieoznaczony. Dlatego w tym wypadku samochód będzie zwrócony wtedy, gdy "pracownik uczynił z niego użytek odpowiadający umowie, czyli zwykle po zakończeniu stosunku pracy. W czasie trwania umowy o pracę żądanie zwrotu może nastąpić jedynie, gdy pracownik używa rzeczy w sposób sprzeczny z umową albo z właściwościami lub z przeznaczeniem rzeczy lub gdy powierza rzecz osobie trzeciej bez upoważnienia. Dodatkowo można żądać zwrotu, gdy samochód stanie się pracodawcy potrzebny z powodów nieprzewidzianych w chwili zawarcia umowy" - podaje "Gazeta Prawna".
Dalej w "Gazecie Prawnej" czytamy: "w celu uniknięcia zastosowania tych przepisów, pracodawcy powinni wprowadzać regulaminy korzystania z samochodów służbowych bądź też zastrzec w indywidualnych umowach o pracę możliwość żądania zwrotu samochodu w każdej chwili. Pracodawca ma swobodę w kształtowaniu zasad korzystania z jego mienia, a dopiero w przypadku braku regulacji odpowiednie zastosowanie znajdą przepisy dotyczące umowy użyczenia".
|