Taniec przede wszystkim powinien być pasją. Dlatego najlepiej, jeśli taki biznes będą otwierały osoby, które traktują taniec jako swoją życiową drogę. Chociaż do założenia szkoły nie potrzebne jest taneczne wykształcenie, to zdecydowanie łatwiej będzie prowadzić taką działalność osobom, które przez wiele lat zajmowały się tańcem.
Jak w każdym biznesie, aby zyskać trzeba najpierw zainwestować. Pierwszym podstawowym krokiem do założenia szkoły tańca jest znalezienie odpowiedniego lokalu. Najlepiej, jeśli nasza sala będzie duża i przestrzenna. Nasze lokum powinno znajdować się w dobrym punkcie komunikacyjnym, tak, aby kursanci mogli łatwo do niego trafić. Opłata za lokal użytkowy w centrum Warszawy o powierzchni 50 - 70 mkw. to koszt 3 - 5 tys. zł, a duża szkoła może wiązać się z opłatami powyżej 10 tys. zł za miesiąc. Można też wynająć salę na godziny, co ma tę zaletę, że jest dużo tańsze - ceny od 25 zł za godzinę, choć najczęściej to wydatek 50 - 100 zł. Jednak wynajmowanie sali na godziny to dużo mniej przyszłościowe podejście, ponieważ nie daje możliwości przyzwyczajenia uczniów do miejsca i nadania mu odpowiedniego charakteru.(1) Przy szukaniu lokalu warto zwrócić uwagę, czy w pobliżu nie ma sąsiadów. Pamiętajmy, że głośna muzyka będzie im przeszkadzać. Najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie sali w piwnicy, na parterze lub w domu wolnostojącym. Wtedy mamy pewność, że hałas nie zakłóci niczyjego spokoju.
Gdy już znaleźliśmy odpowiednią salę, czas pomyśleć o dekoracji. Musimy zwrócić uwagę na wystój i zastanowić się, w jakim klimacie będą prowadzone zajęcia. W tym miejscu należy podjąć decyzje czy będzie to szkoła zajmująca się tylko tańcem towarzyskim, czy też planujemy połączyć różne tańce. Ułatwi nam to zadanie, jeśli chodzi o klimat szkoły, a niewątpliwie takowy powinna posiadać. Każda sala do tańca musi być wyposażona w lustra, najlepiej na całą szerokość jednej ściany. Nie zapomnijmy o specjalnej podłodze. Tu mamy do wyboru parkiet na panelach lub specjalną podłogę baletową. Profesjonalni nauczyciele tańca to kolejny ważny element dobrej szkoły. Instruktorzy przede wszystkich powinni mieć doświadczenie i zapał do pracy. Wybierając osoby znane pamiętajmy, że będziemy musieli im więcej zapłacić za prowadzenie zajęć, niż osobom, które nie osiągnęły jeszcze popularności. Jednak, z drugiej strony, dzięki osobom medialnym, nasza szkoła może zyskać większy rozgłos i przyciągnąć sporą grupę kursantów.
Nie zapominajmy o opłacie pobieranej przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS. Organizator kursu musi podpisać z jedną z 13 dyrekcji okręgowych ZAiKS ramową umowę licencyjną na wykorzystanie utworów. Minimalna opłata to 60 zł za kurs, ale jest ona zależna od długości kursu, liczby uczestników i jest tylko podstawą do szczegółowych negocjacji. Płatności są rozliczane co miesiąc. Po zakończeniu kursu jego organizator przedstawia stowarzyszeniu listę wykorzystywanych utworów i na tej podstawie organizacja przekazuje środki autorom piosenek.(2)
Podstawowymi wydatkami, z jakimi musimy się liczyć przy zakładaniu szkoły tańca, będą przeze wszystkim(3):
- wynajem sali
- adaptacja sali (min. 1 tys. zł.)
- lustra (średnio 3,5 tys. zł.)
- podłoga (2-5 tys. zł.)
- sprzęt elektroniczny (min.1 tys. zł.)
- wynagrodzenie dla instruktorów (30-150 zł./ godz.)
- opłata dla Stowarzyszenie Autorów ZAiKS (min. 60 zł/kurs)
Warto też pamiętać o kampanii reklamowej na rzecz rozpowszechnienia wiadomości o powstaniu naszej szkoły. Na początku mogą to być tylko ulotki i plakaty. Z biegiem czasu można pomyśleć o założeniu strony internetowej, gdzie kursanci znajdą podstawowe informacje o szkole i instruktorach, a także będą mogli dowiedzieć się kiedy i gdzie prowadzone są zajęcia. Od czasu do czasu można zareklamować się w lokalnej gazecie lub w gazetach studenckich, aby dotrzeć do młodych ludzi.
-> Dowiedz się też
jak założyć firmę.
Przypisy 1, 2, 3: Rzeczpospolita z dn. 3.09.2004r. „Biznes w tańcu”