dodaj do ulubionych

ustaw jako startową

Strona Główna    |    Praca    |    Reklama    |   Kontakt

Czwartek, 4. grudnia 2008

Porady dla Firm
Biznes Wiadomości
Podatki
Pomysł na Biznes
Biznesplan
Spółki
Moja Firma
Marketing i Reklama
Jak założyć firmę
Formularze Podatkowe, umowy
Wskaźniki, progi podatkowe
Kalkulatory VAT, NIP i inne
Biznes Forum
Kalendarz podatkowy
Newsletter
Szkolenia biznesowe
Wiadomości na Twojej stronie
Giełda Biznes Ofert
Centrum Finansowe
Kanały RSS
W jaki sposób dążysz do zwiększenia oglądalności Twojej strony firmowej?
Zakup reklamy
Pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Marketing wirusowy
Nie przejmuje się tym
Nie mam strony firmowej

 

Tu jesteś : Porady dla Firm / Tanie gadanie

Tanie gadanie
Autor: Paweł Lewandowski 27-09-2007
Wiele mówi się o oszczędnościach, jakie można poczynić w związku z używaniem darmowych komunikatorów w firmach. Wiadomo nie od dziś, że połączenia konwencjonalne są jeszcze stosunkowo drogie.

Postanowiłem, zatem realnie sprawdzić ile mogę oszczędzić używając Internetu jako głównego sposobu komunikacji.Oczywiście z przyczyn niezależnych nie mogłem całkiem zrezygnować z telefonu komórkowego. „Badanie” przeprowadziłem na „swojej osobie”.

Do tej pory średnie opłaty za korzystanie z telefonu wynosiły mnie około 35 zł. Opłata za 1 megabitowe łącze to 85 zł. Mam szczęście, że łączę to współfinansują jeszcze 3 osoby oprócz mnie, więc realnie płace za nie 21,25 zł. Rozmowy telefonicznie przy użyciu stacjonarnej telefonii kosztują mnie kolejnych 25 zł ( w zaokrągleniu), czyli w sumie na samą komunikacje wydaje 82zł 50 gr.

Oto, jakie obserwacje poczyniłemPostanowiłem korzystać tylko z darmowych bramek smsowych, poczty email oraz z komunikatorów skype i gadu-gadu. Cały miesiąc, równe 30 dni.

Jakie wyniki osiągnąłem? Opłaty stałej za Internet w wysokości 22,50 nie udało mi się w żaden sposób zniwelować, ale nie o to chodziło w tym mini badaniu, za to poczyniłem ogromne oszczędności na obu telefonach.

Rachunek za stacjonarny wyniósł mnie 0 zł (mój dostawca każe sobie płacić tylko za wykonane połączenia, nie musze płacić za numer ani innego ryczałtu), natomiast telefon komórkowy doładowałem za 20 zł, z czego wydałem mniej niż 8 zł.

Jaki realny wydatek? Miesięcznie wcale się nie ograniczając w komunikowaniu z innymi zapłaciłem 30 zł 50 gr. W czasie mojego eksperymentu zauważyłem tylko jedna wadę tego sposobu. Nie wszyscy mają jeszcze Internet…

Zdaje sobie sprawę, że wyjątkowo mało, nawet przedtem, wydawałem na telefony. Osoby, z którymi się stykam, na co dzień maja przeciętne rachunki za telefon komórkowy w wysokości 90 zł miesięcznie, a za same wykonane połączenia ze stacjonarnego 120zł.

Eksperyment dotyczył osoby fizycznej. Firmie jednak może to przynieść proporcjonalnie o wiele większe korzyści. Komunikacja miedzy oddziałami, czy partnerami biznesowymi także może odbywać się jedynie droga internetową.

W skali mikro to wymierne oszczędności, w skali makro to naprawdę duże pieniądze. Warto także zauważyć, że biznesie nie istnieje ograniczenie w dostępie do Internetu, wszystkie szanujące się firmy go mają.

+ dodaj komentarz
drukuj
prześlij na email
powrót
do góry
 Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

Biznes-Firma.pl / Porady dla Firm / Tanie gadanie

Copyright by Biznes-Firma.pl - Wszystko dla Twojej Firmy (c) 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone Kontakt  I  Reklama  I  Mapa serwisu  I  Polityka prywatności  I  O nas