Według portalu gazeta.pl internauci nie odprowadzający podatku z tytułu e-handlu muszą się w tej chwili obawiać nie tylko Urządu Skarbowego, ale także CBŚ, ABW, CBA i Wywiadu Skarbowego Ministerstwa Finansów.
W Jeleniej Górze zatrzymano czterech mężczyzn, którzy od połowy 2006 r. handlowali na aukcjach internetowych markową odzieżą i obuwiem i nie odprowadzali podatków od tych transakcji. Zatrzymania dokonał Wywiad Skarbowy Ministerstwa Finansów.
Według Anny Szwedy, wicedyrektora urzędu kontroli skarbowej we Wrocławiu od początku działalności ci podatnicy przeprowadzili łącznie prawie 3 tys. transakcji, sprzedali towary warte co najmniej 325 tys. zł. Poza tym, w mieszkaniu jednej z osób znaleźliśmy towary o łącznej wartości 150 tys. zł.
Według Szwedy nie była to jednostkowa akcja. W najbliższym czasie możemy się spodziewać kolejnych zatrzymań na terenie całej Polski.
Branżowa organizacja IAB ostrzega, że wartość e-handlu w 2006 r. sięgnęła w Polsce 5 mld zł, a w sieci kupuje ponad 3,3 mln internautów. W tym roku zdaniem ekspertów liczby te będą jeszcze wyższe.
Trudno oszacować, ile wynosi szara strefa w internecie. Jednak w zeszłym roku, w wyniku przeprowadzonych w sieci 53 kontroli, fiskusowi udało się "odzyskać" 2,3 mln zł.
Od tego roku nie tylko organy podatkowe ścigają nieuczciwych internautów. Pomagają im w tym CBŚ, ABW, a nawet CBA. Ostatnio 40 przedstawicieli polskich organów podatkowych zostało przeszkolonych przez francuskich ekspertów z zakresu tropienia i identyfikacji nieuczciwych e-handlowców.
Za nierozliczenie się z fiskusem grozi naliczenie zaległych podatków, odsetek od nich mandat a nawet trzy lata do więzienia.
Podatku od e-handlu nie musisz jednak płacić jeśli sprzedajesz jako osoba prywatna, nieprowadząca działalności gospodarczej towar używany przez ponad sześć miesięcy. Nie masz też wtedy obowiązku doliczania dochodu do rocznego PITa.
Sprzedając jako firma, to od transakcji zawieranych w internecie musisz odprowadzić PIT lub CIT, VAT i ZUS tak samo jak przy działalności tradycyjnej.
Odprowadzić podatek muszą także kupujący jeśli kupili w sieci towar za więcej niż 1 tys. zł.