PKPP Lewiatan popiera projekt dyrektywy przewidujący kary dla pracodawców zatrudniających obywateli innych państw nielegalnie przebywających na terytorium UE.
Jednak według „Lewiatana” zawiera kilka błędów, które mogą doprowadzić do zwiększenia ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej.
Na chwilę obecną nielegalne zatrudnienie obcokrajowców powoduje spore straty w budżecie państwa i może prowadzić do zakłócenia zdrowej konkurencji między przedsiębiorstwami. Jednak według PKPP walka z szarą strefą powinna następować poprzez zwalczanie przyczyn jej powstawania. Dlatego właśnie apeluje o jasne przepisy, dostosowane do warunków kraju, w którym funkcjonują przedsiębiorstwa.
Niestety nie wszystkie propozycje zapisów projektu dyrektywy są precyzyjne. Na przykład art. 8, który przewiduje znaczące kary — we właściwych przypadkach — wobec pracodawców zatrudniających pracowników w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Sformułowanie „we właściwych przypadkach” stwarza zbyt wiele możliwości interpretacji.
Z kolei art. 9 mówi , że jeśli kary finansowej nie da się wyegzekwować od podwykonawcy, obowiązek jej zapłaty powinien przechodzić na kolejnych kontrahentów, na głównym wykonawcy kończąc. Tymczasem dane kadrowo-płacowe stanowią tajemnicę firmy. Dlatego firmy nie będą chciały dzielić się takimi informacjami. Poza tym firma wynajmująca podwykonawców nie jest w stanie monitorować sytuacji w firmie wykonującej dla niej usługi. Dlatego na głównego wykonawcę spadłoby zupełnie od niego niezależne ryzyko, którego nie jest w stanie przewidzieć.
Projekt zbyt wąsko ujmuje również problemu szarej strefy rynku pracy. Dotyczy bowiem tylko osób nielegalnie przebywających i nielegalnie pracujących na terytorium państwa członkowskiego. Nie dotyczy, więc osób, którzy legalnie przebywają na terytorium państw członkowskich, ale nielegalnie w nich pracują.