 |
 |
PODOBNE TEMATY |
|
|
|
| Ułatwienia dla importerów i producentów aut |
 |
 |
 |
| Autor: Sylwia Domańska |
31-08-2007 |
|
|
|
|
Posłowie znowelizowali przepisy, które ułatwią stworzenie sieci demontażu pojazdów. Zmniejszą się wymagania wobec przedsiębiorców, którzy wprowadzają do Polski więcej niż 1 tys. aut rocznie. - czytamy w „Gazecie Prawnej”.
Dziś muszą oni zapewnić sieć demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, tak aby punkty odbioru aut były dostępne w promieniu 50 km od każdego miejsca w kraju. Jeśli tego nie zrobią, muszą zapłacić 500 zł od każdego auta wprowadzonego do sprzedaży. Jednak za sprawą nowelizacji ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. nr 25, poz. 202 z późn. zm.) w przypadku braku sieci pokrywającej terytorium kraju wystarczy sieć obejmująca 95 proc. Polski, aby uniknąć opłat. – informuje gazeta.
Producent samochodów lub importer nie będzie musiał więc płacić 500 zł od każdego pojazdu. W przypadku gdy sieć pokrywa mniej niż 95 proc., ale więcej niż 90 proc. terytorium kraju, firma zapłaci opłatę za brak sieci obniżoną o 75 proc., czyli tylko 125 zł od pojazdu. Jeżeli zapewni sieć na obszarze mniejszym niż 90 proc., ale większym niż 85 proc. terytorium, przedsiębiorca zapłaci 50 proc. opłaty. Firmy, które będą miały mniejszą sieć, zapłacą całość.
Z noweli zadowoleni są przede wszystkim producenci aut i importerzy. - Obecne przepisy są krzywdzące dla producentów, gdyż płaci się całą karę, niezależnie od tego, jak dużą siecią się dysponuje - mówi Diana Poteralska-Łyżnik, rzecznik prasowy BMW.
Źródło: Gazetaprawna.pl
|