W 2007 roku sprzedaż maszyn rolniczych wzrosła już o 25 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Dzieje się tak, ponieważ tegoroczne zbiory zbóż są rekordowe od wielu lat. Najlepiej sprzedają się ciągniki i kombajny, gdzie sprzedaż wzrosła o 40 proc.
Sprzedaż na rynku maszyn rolniczych obecnie kształtuje się na poziomie 5 mld zł. Rolnicy, od czasu korzystania z unijnych dopłat bezpośrednich, mają coraz więcej pieniędzy na zakupy odpowiednich sprzętów. Tegoroczny dynamiczny wzrost sprzedaży to także efekt doskonałych zbiorów oraz odnowienia preferencyjnych kredytów rolniczych. Jak informują przedstawiciele firm sprzedających maszyny zdarza się, że klienci musza pół roku oczekiwać na dany model ciągnika. Wśród rolników największą popularnością nadal cieszą się tańsze polskie maszyny. Jednak zagraniczni producenci powoli dostosowują ceny do polskich realiów i dlatego też liderem pod względem sprzedaży jest czeski ciągnik Zetor. Obecnie prawie połowa sprzedanych ciągników w Polsce pochodzi z importu. Eksperci podkreślają, że polskie firmy mają niskie moce wytwórcze, dlatego rolnicy decydują się coraz częściej na zagranicznych producentów. Oprócz czeskiego Zetora mocno rozwiniętą sieć sprzedaży ma amerykański John Deer, która na polskim rynku sprzedaje głownie duży sprzęt rolniczy. Polscy rolnicy coraz chętniej kupują duże, mocne i najdroższe traktory a także kombajny.
Nie wiadomo jak długo potrwa tak dobry okres dla sprzedawców maszyn rolniczych. Niekorzystną informacją jest opóźnienie we wprowadzaniu "Programu rozwoju obszarów rolnych", który nie będzie działa w tym roku. Spowoduje to, że rolnicy nie otrzymają oczekiwanego zastrzyku gotówki, co może spowodować spadek sprzedaży w branży maszyn rolniczych.
Żródło: The Wall Street Journal Polska