Znowelizowana ustawa medialna nie będzie dotyczyła prywatnych stron internetowych, co oznacza, że blogerzy nie muszą obawiać się, że opracowywane przepisy ograniczą ich swobodę i dodatkowo nałożą na nich trudne do spełnienia obowiązki.
Nowelizacja ustawy medialnej obejmie swoim zasięgiem tylko firmy specjalizujące się i zarabiające na udostępnianiu filmów w sieci. Obecnie w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego trwają prace nad regulacjami, które dotyczą audiowizualnych usług na żądanie VOD.
Wcześniejsze propozycje jakie miały znaleźć się w przygotowywanej ustawie, zostały z niej wykreślone, między innymi po protestach internautów. Chodziło o obawy jakie miały osoby zamieszczające w sieci amatorskie nagrania wideo. Chodziło o to, że zostanie im ograniczona swoboda, oraz że będą musiały przyjąć na siebie obowiązek, którego nie będą potrafiły spełnić.
W chwili obecnej są opracowywane takie przepisy, które będą odnosiły się tylko do przedsiębiorców, którzy zarabiają na udostępnianiu profesjonalnych audycji w Internecie.
W pierwszej propozycji zmian jakie zostały zaproponowane, a później odrzucone przez senatorów znalazły się przepisy mówiące o karach. I tak na przykład przedsiębiorcy, którzy złamaliby zakaz dyskryminacji mieli zostać skreśleni z wykazu, co oznaczało dla nich brak możliwości dalszego prowadzenia działalności. Ponadto miały obowiązywać także kary pieniężne za rozpowszechnianie usług nie wpisanych do wykazu. Obecnie większość wcześniej opracowanych kar zostanie złagodzona.
Zrezygnowano także z przepisów, które mówiły o promocji produkcji europejskich.
Wszystkie prace nad projektem nowelizacji ustawy medialnej są dopiero na początku swojej drogi. Co prawda tekst ustawy jest już gotowy, ale musi on być poddany konsultacjom.
Wcześniejsze propozycje jakie miały znaleźć się w przygotowywanej ustawie, zostały z niej wykreślone, między innymi po protestach internautów. Chodziło o obawy jakie miały osoby zamieszczające w sieci amatorskie nagrania wideo. Chodziło o to, że zostanie im ograniczona swoboda, oraz że będą musiały przyjąć na siebie obowiązek, którego nie będą potrafiły spełnić.
W chwili obecnej są opracowywane takie przepisy, które będą odnosiły się tylko do przedsiębiorców, którzy zarabiają na udostępnianiu profesjonalnych audycji w Internecie.
W pierwszej propozycji zmian jakie zostały zaproponowane, a później odrzucone przez senatorów znalazły się przepisy mówiące o karach. I tak na przykład przedsiębiorcy, którzy złamaliby zakaz dyskryminacji mieli zostać skreśleni z wykazu, co oznaczało dla nich brak możliwości dalszego prowadzenia działalności. Ponadto miały obowiązywać także kary pieniężne za rozpowszechnianie usług nie wpisanych do wykazu. Obecnie większość wcześniej opracowanych kar zostanie złagodzona.
Zrezygnowano także z przepisów, które mówiły o promocji produkcji europejskich.
Wszystkie prace nad projektem nowelizacji ustawy medialnej są dopiero na początku swojej drogi. Co prawda tekst ustawy jest już gotowy, ale musi on być poddany konsultacjom.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

