Większość młodych ludzi tuż po szkole nie dysponuje finansami potrzebnymi do otwarcia upragnionego biznesu. Jeśli jednak nie chce pracować na szefa tylko na siebie dobrym pomysłem wydaje się być ręczna myjnia samochodowa.
Oczywiście na pierwszy rzut oka myjni samochodowych jest mnóstwo i biznes ten nie wydaje się zbyt interesujący. Jednak należy pamiętać, iż samochodów w Polsce przybywa z roku na rok setki tysięcy. Dodatkowo część kierowców w obawie przed zniszczeniem karoserii rezygnuje z usług myjni automatycznych na rzecz ręcznych. Dlatego wbrew pozorom biznes ten ma szanse powodzenia.
Bardzo ważną sprawą w tego typu interesie jest lokalizacja naszej myjni. Oczywiście na lokal w centrum miasta ze względu na ograniczone fundusze nie możemy liczyć, jednak innym dobrym miejscem są osiedla tzw. "blokowiska". Myjnia jest wtedy alternatywą do mycia "pod domem", co zresztą jest niezgodne z prawem a w dodatku życzliwi sąsiedzi "krzywo na to patrzą". Dobrym rozwiązaniem byłoby również, gdyby nasza myjnia znajdowała się w pobliżu parkingu strzeżonego bądź warsztatu samochodowego. Można wówczas podpisać umowę współpracy z właścicielem parkingu czy warsztatu na stosowanie wzajemnych rabatów za swoje usługi...
Oprócz lokalu potrzebujemy jeszcze urządzenie do ciśnieniowego mycia tzw. karchera. Cena takiego urządzenia waha się od 3 do 8 tysięcy złotych. Maszyna taka zużywa niewielką ilość wody dlatego cena mycia auta osobowego może być niższa niż na myjniach automatycznych i powinna zawierać się w granicach 6-8 zł, co może być dodatkową motywacją dla potencjalnych klientów. Pamiętać jednak trzeba, aby nie oszczędzać na sprzęcie oraz środkach chemicznych. Złe wykonanie usługi jednemu klientowi spowoduje bowiem, iż stracimy ich kilku. Niezadowolony klient zapewne rozpowie na osiedlu, iż jego samochód był niedomyty.
Zakładając myjnie musimy pamiętać także o środowisku. Koniecznie zainstalować trzeba urządzenie‚ które nie pozwala na przedostanie się szkodliwych substancji do gruntu, tzw. separator. Koszt takiego urządzenia to ok 6-12 tysięcy złotych(1). Ponadto należy zakupić odzież ochronną i profesjonalne środki czyszczące.
Często popełnianym błędem jest mycie samochodu tylko na zewnątrz. Błoto widać przecież również na wewnętrznej stronie drzwi czy progów, nie wspominając już o dywanikach. Nie wielka ilość "plaka" czy też innego środka do mycia plastiku sprawi nie tylko, iż auto będzie błyszczało od wewnątrz ale przede wszystkim będzie w nim unosił się miły zapach. Podświadomie może to działać na klienta wzbudzając w nim poczucie, iż profesjonalnie umyto jego auto. Pamiętajmy również o takich detalach jak opróżnienie popielniczek i wytrzepanie dywaników. Warto posiadać też odkurzacz samochodowy, na który wydamy 500-1000 złotych.

