Tu jesteś: Porady dla Firm

Zabezpieczenie wykonania kontraktu

dodano: 01-02-2009 - Aleksandra Nowak

Właściwe sformułowanie kontraktu nie jest jedynym zapewnieniem zapłacenia umówionej kwoty przez kontrahenta. Warto też zabezpieczyć umowę, jej wykonanie i płatność wekslem, zastawem lub poręczeniem.

Weksel, czyli papier wartościowy, który potwierdza zobowiązania osób, które go podpisały, może służyć za zabezpieczenie zapłaty roszczenia. Posiadacz jest uprawniony do realizacji weksla. Zapłata weksla następuje w dacie na nim oznaczonej i jest zabezpieczona przez wszystkie osoby podpisane na tym dokumencie.

Istnieje tez możliwość zawarcia umowy zastawu, w celu zabezpieczenia należności. Ta forma chroni nie tylko roszczenie, ale też odsetki. W obrocie gospodarczym występuje tzw. zastaw zwykły, uregulowany przepisami prawa cywilnego, zastaw rejestrowy i zastaw skarbowy. Zastaw przewidziany w prawie cywilnym można ustanowić na rzeczach ruchomych i prawach. Wierzyciel ma możliwość dochodzenia zaspokojenia z obciążonej zastawem rzeczy, nawet jeśli jest już ona własnością kogoś innego. Przysługuje mu pierwszeństwo przed wierzycielami osobistymi właściciela rzeczy, z wyjątkiem tych, którzy mają tzw. pierwszeństwo szczególne. Coraz popularniejszy staje się zastaw rejestrowy, którym można obciążyć nawet wierzycieli będących osobami fizycznymi. Można nim obciążać nie tylko rzeczy, lecz i papiery wartościowe i inne dokumenty. Przy egzekwowaniu roszczeń wierzytelność zabezpieczona zastawem rejestrowym korzysta z pierwszeństwa przed innymi wierzycielami, z wyjątkiem ściśle określonych tytułów (np. alimenty, odszkodowanie za kalectwo).

Umowa poręczenie polega na tym, że poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik go nie wykonał, np. nie zapłacił wskazanej kwoty. Zobowiązanie płaci jednak dopiero wówczas, gdy kontrahent opóźnia się ze spełnieniem świadczenia albo odmówił zapłaty. Wierzyciel musi go zawiadomić o zwłoce. Natomiast poręczyciel po zapłacie długu powinien niezwłocznie zawiadomić o tym dłużnika. Chodzi o to, aby uniknąć dwukrotnego regulowania tego samego roszczenia przez poręczyciela i przez dłużnika. W momencie, gdy doszło do pomyłki i to samo roszczenie najpierw uregulował poręczyciel, nie zawiadamiając dłużnika, a potem dłużnik, to wówczas poręczyciel nie będzie mógł zażądać od niego zwrotu kwoty, chyba że dłużnik działał w złej wierze i wiedząc o spłaceniu długu, jednak sam zapłacił. Z kolei kontrahent, który wie o tym, że poręczyciel zobowiązał się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie, gdyby nie zostało ono w terminie uregulowane, powinien zawiadomić go o dokonanej przez siebie spłacie.
 



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...