Zabezpieczenie firmowego komputera przed zainfekowaniem sieciowymi wirusami jest dość proste. Wystarczy pamiętać o kilku podstawowych zasadach.
Już samo wylogowanie się po oglądaniu stron internetowych czy racjonalne administrowanie hasłami do kont zdają efekty. Zaniedbanie tych procedur może znacznie obniżyć skuteczność nawet najlepszych oprogramowań antywirusowych.
Wg GFi Software i ISCG jest kilka najczęściej popełnianych przez właścicieli firm i pracowników błędów. Jednym z nich jest brak polityki bezpieczeństwa, który przejawia się w braku jasno sprecyzowanego dokumentu regulującego zasady korzystania i dostępu do systemów informatycznych, zasobów czy narzędzi IT. Ponadto pracodawcy powinni zadbać o odpowiednie przeszkolenie pracowników tak, by byli oni świadomi zagrożeń czyhających w Internecie.
Zdaniem eksperta Paula Januszkiewicza, „w czasie audytów bezpieczeństwa diagnozujemy przypadki posługiwania się przez osobę tymi samymi lub niemal identycznymi hasłami, które dają dostęp do wielu aplikacji. Zdarza się, że nowi administratorzy serwerów popełniają ten sam błąd”. Dlatego jednym z elementów wzmocnienia zabezpieczenia firmy jest stosowanie różnych haseł dla poszczególnych kont.
Kolejnym zagrożeniem są programy szpiegujące, a także zjawisko tzw. phishingu, czyli wyłudzania haseł. Celem obrony przed spamem warte byłoby wprowadzenie narzędzi filtrujących dostęp do określonych kategorii serwisów internetowych lub blokujących spam i prześwietlających załączniki.
Pracodawcy powinni pamiętać o aktualizowaniu oprogramowania i instalowaniu łatek wzmacniających systemy bezpieczeństwa.
I ostatnie – zawsze warto przechowywać kopie zapasowe danych i plików. Uchroni to przed utratą cennych danych i usprawnią funkcjonowanie firmy w przypadku awarii serwerów.
Źródło: money.pl

