Jeden ze wspólników w spółce cywilnej przekroczył zakres zwykłych czynności spółki bez konsultacji z pozostałymi wspólnikami i spowodował powstanie zobowiązania. Wtedy za to zobowiązanie odpowiada ona sam a nie solidarnie wszyscy wspólnicy.
Przykładowa sytuacja polega na tym, że w spółce cywilnej jest dwóch wspólników X i Y. Osoba X podpisuje kontrakt z firmą marketingową na usługi reklamowe, ale nie konsultuje tej decyzji z wspólnikiem Y. Po wykonaniu usługi zleceniodawca nie otrzymuje zapłaty, ponieważ osoba Y nie zgadza się na dokonanie płatności, ponieważ bez jej wiedzy zdecydowano wykonać usługę, na którą spółki nie stać. Dodatkowo Y chce, aby to osoba X odpowiedziała materialnie za wynikłe zobowiązanie.
Kodeks cywilny mówi, że bez odpowiedniej umowy, każdy ze wspólników spółki cywilnej jest umocowany prawnie do reprezentowania jej tylko w tych sprawach, w jakich są mu powierzone działania. Równocześnie dana osoba nie może samodzielnie podejmować decyzji w sprawach, w których nie ma umocowania. W tym wypadku musi mieć zgodę pozostałych wspólników. Z taką sytuacją mamy miejsce w opisanej sytuacji. Omawianą spółkę nie było stać na zamówienie usług reklamowych i to działanie wymagało zgody obu wspólników. Osoba X podpisała kontrakt bez uzgodnienia ze wspólnikiem Y a zatem przekroczyła zwykły zakres czynności. W związku z tym wspólnik Y ma prawo żądać odpowiedzialności materialnej przez zleceniodawcę tylko od osoby X. Zgoda lub sprzeciw wobec czynności nie traktowanych jako zwykły zakres działania nie musi być ujęta w formie pisemnej.
Źródło: Rzeczpospolita

