ciekawe jakie sa kryteria osoby zdolnej do pracy
dodał : ~znuzona, 10-01-2011 13:26
ZUS pewnie zaklada ze niezdolnosc do pracy jest wtedy jesli niewolnik ma wyeliminowane czasowo lub na stale narzedzia do pracy czyli np. brak rak, nog, slepota, gluchota, itd itp. Oprocz chorob fizycznych sa takze psychiczne, w tym zwykle wypalenie zawodowe, skutki mobbingu, zwyczajne przemeczenie itd.
W krajach zachodnich popularna jest roczna przerwa w pracy po 15, 20 latach... w Polsce tego nie ma... a to wlasnie bylaby regeneracja sil. W ocenie stanu zdrowia i checi do pracy powinno sie brac takze staz pracownika. Innymi silami dysponuje osoba, ktora przepracowala 2 lata, a innymi ktos kto pracuje nieustannie od 20 lat... a przed soba ma kolejnych 25 lat pracy lub wiecej, jesli rzad przedluzy wiek emerytalny. Inaczej meczy sie ktos kto jest wolnym strzelcem i raz pracuje na 100% a potem ma przerwe i moze odpoczac, a inaczej ktos kto pracuje na etat, dzien po dniu, rok po roku, dekada po dekadzie... Sa firmy w ktorych 8 godzin pracy jest surowo przestrzegane i jesli pracownik potrzebuje zalatwic sprawy prywatne musi brac urlop. Wtedy taki czlowiek nawet 2 tygodni nie ma na zwyczajny wypoczynek w roku. Ale moze o to chodzi, niech robol pracuje poki sil, a jak padnie to szybko do piachu. Zaoszczedzi sie na emeryturach.
W krajach zachodnich popularna jest roczna przerwa w pracy po 15, 20 latach... w Polsce tego nie ma... a to wlasnie bylaby regeneracja sil. W ocenie stanu zdrowia i checi do pracy powinno sie brac takze staz pracownika. Innymi silami dysponuje osoba, ktora przepracowala 2 lata, a innymi ktos kto pracuje nieustannie od 20 lat... a przed soba ma kolejnych 25 lat pracy lub wiecej, jesli rzad przedluzy wiek emerytalny. Inaczej meczy sie ktos kto jest wolnym strzelcem i raz pracuje na 100% a potem ma przerwe i moze odpoczac, a inaczej ktos kto pracuje na etat, dzien po dniu, rok po roku, dekada po dekadzie... Sa firmy w ktorych 8 godzin pracy jest surowo przestrzegane i jesli pracownik potrzebuje zalatwic sprawy prywatne musi brac urlop. Wtedy taki czlowiek nawet 2 tygodni nie ma na zwyczajny wypoczynek w roku. Ale moze o to chodzi, niech robol pracuje poki sil, a jak padnie to szybko do piachu. Zaoszczedzi sie na emeryturach.

