Tu jesteś: Prawo Pracy

Wynagrodzenie za nadgodziny, ważne zapiski pracownika

dodano: 01-06-2011 - aln

Często zdarzają się sytuacje, kiedy pracodawca – mimo swojego obowiązku – nie wypłaca należnego wynagrodzenia za nadgodziny. Co zrobić w sytuacji, kiedy sprawa trafia do sśdu i okazuje się ze pracodawca nie prowadził ewidencji czasu pracy?

Prowadzenie takiej ewidencji jest jednym z podstawowych obowiązków każdego pracodawcy. W kodeksie pracy wyraźnie zapisano, że pracodawca zobligowany jest do prowadzenia ewidencji czasu pracy pracownika. Na tej podstawie jest bowiem ustalane wynagrodzenie i inne świadczenia związane z pracą (por. art. 149 K. p.).
 
Bardziej szczegółowe wymogi, jakie musi spełniać w tej kwestii szef, są określone w rozporządzeniu MPiPS z 28 maja 1996 r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych (Dz. U. Nr 62, poz. 286 ze zm.). Z tego aktu prawnego wynika, iż pracodawca powinien prowadzić odrębną kartę ewidencji czasu pracy dla każdego pracownika. Dokumentacja ta powinna obejmować:
 
  • godziny pracy wykonywane w każdej dobie roboczej – w dzień i w nocy, w niedziele i święta, godziny nadliczbowe, a także pracę w dni wolne od pracy wynikające z rozkładu czasu pracy w pięciodniowym tygodniu pracy;
  • dyżury;
  • urlopy, zwolnienia od pracy oraz inne usprawiedliwione i nieusprawiedliwione nieobecności w pracy.

Jak bardzo istotne jest odpowiednie prowadzenie ewidencji czasu pracy przez pracodawcę, możemy przekonać się w sytuacji konfliktu między pracownikiem a szefem. Zapisy w ewidencji są jedynym dokumentem, który umożliwia pracownikowi udowodnienie liczby przepracowanych godzin nadliczbowych. Jest to warunek domagania się wypłacenia odpowiedniego wynagrodzenia.

Problem pojawia się jednak, kiedy wychodzi na jaw, że pracodawca zaniedbał naszą ewidencję czasu pracy. Co możemy wtedy zrobić?
W takiej sytuacji pracodawca może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za popełnienie wykroczenia przeciwko prawom pracownika zgodnie z art. 281 pkt 5-6 K.p.. Powinien on również być świadomy, że w przypadku braku ewidencji, sąd może uznać za prawdziwe zeznania świadków i zapiski pracownika dotyczące czasu pracy.
 
Wielokrotnie zdarzało się już, że Sąd Najwyższy wypowiadał się w temacie notatek pracownika dotyczących nadgodzin. Jednym z takich przypadków była sprawa, której wyrok przytoczę. Mowa o wyroku z 4 października 2000 r. (I PKN 71/00, OSNAPiUS 2002, Nr 10, poz. 231), w którego uzasadnieniu oświadczono, że nie ma przeszkód, aby pracownik prowadził dowód prima facie na okoliczność faktycznie przepracowanych godzin nadliczbowych. Służy temu konstrukcja domniemań faktycznych (art. 231 K.p.c.). W tej sytuacji to pracodawca musi udowodnić, że pracownik kłamie i nie pracował we wskazanym przez siebie czasie. W przeciwnym wypadku, sąd zasądza wypłacenie wynagrodzenia za przepracowane nadgodziny.

Jednakże w wyroku z dnia 23 listopada 2001 r. I PKN 678/00 skład orzekający stwierdził, że stwierdzenie, iż ciężar dowodu w zakresie czasu pracy obarcza wyłącznie pracownika, który dochodzi roszczeń z tego tytułu, jest nieprawidłowy (art. 6 K.c. w związku z art. 300 K.p.), gdyż to pracodawca jest zobowiązany do prowadzenia dokumentacji czasu pracy, która powinna uwzględniać m. in. pracę w godzinach nadliczbowych. Sądy powinny więc zwracać się z zapytaniem o taką ewidencję od pracodawcy, a w sytuacji, kiedy ona nie istnieje, nakazać pracodawcy złożenie stosownych wyjaśnień ze szczegółowym odniesieniem się do zgłaszanych przez pracownika roszczeń.

Z przytoczonych przykładów wyroków sądowych wynika więc, że niewywiązanie się przez pracodawcę z obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy nie jest przeszkodą dla walki o uzyskanie zaległego wynagrodzenia za przepracowane nadgodziny. Jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, pracownik może się opierać na własnych notatkach, potwierdzonych podpisami przełożonego, zeznaniami świadków i uprawdopodobnionych listami obecności. Zapiski te może podważyć jedynie pracodawca, udowadniając, że pracownik nie wykonywał obowiązków służbowych w przedstawionym przez siebie czasie (por. wyrok SN z 5 maja 1999 r., I PKN 665/98).
 
UWAGA!
Pamiętajmy, iż ewidencji czasu pracy nie prowadzi się w przypadku osób, które są objęte systemem zadaniowego czasu pracy, pracowników zarządzających zakładem pracy w imieniu pracodawcy oraz pracowników otrzymujących ryczałt za nadgodziny lub pracę w porze nocnej (por. art. 149 § 2 K. p.).


Komentarze

utopia i lipa dodał : ~sowa, 02-06-2011 22:55
Nigdy od kiedy zatrudniony jestem w instytucji państwowej nie otrzymałem wynagrodzenia jak również nie oddano mi godzin za prace w godzinach nadliczbowych. Przyczyna jest prosta- pracodawca (instytucja państwowa) nie prowadzi ewidencji czasu pracy pracownika po godzinach. Posunięto się nawet do tego, że kiedy odmówiłem podania swojego prywatnego numeru telefonu do kontaktu całodobowego, zagrożono mi zwolnieniem i nakazano napisać wniosek o zwolnienie bez daty, który do dnia dzisiejszego leży w biurku przełożonego (jak tylko podpadnę, to może być on zdany do komórki kadrowej). Czy to jest przestępstwo czy skórwysyństwo, które podlega obiciu mordy, bo można i tak jeżeli debile, buraki niedouczone z kompleksami napoleona żądza w tym pieprzonym kraju.