Tu jesteś: Porady dla Firm

Wobec przewlekłego postępowania sądowego, lepiej wybrać arbitraż

dodano: 12-02-2009 - Kamil Świętoń

Jedną z najbardziej dokuczliwych dla przedsiębiorców barier przy prowadzeniu działalności gospodarczej jest długość postępowania sądowego w rozstrzyganiu sporów. Warto więc wybrać sądownictwo arbitrażowe, które cechuje się 1 instancją i szybkim orzekaniem wyroków, czasem krócej niż w ciągu kilku miesięcy.

Sądownictwo arbitrażowe (polubowne) działa jednoinstancyjnie, w oparciu o jasne zasady i przepisy prawa. Strony sporu wyznaczają arbitrów i godzą się z góry na ich rozstrzygnięcie. W przeciwieństwie do sądów powszechnych sądy arbitrażowe działają szybko. Rozstrzygnięcia zapadają zwykle w ciągu kilku miesięcy, a nawet krócej. Arbitraż rozstrzyga głównie spory gospodarcze pomiędzy przedsiębiorcami. Sprawy rozpatrywane są poufnie, w jednej instancji, co przyspiesza całą procedurę. Stronom przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu powszechnego, przy czym podstawą skargi mogą być jedynie rażące błędy merytoryczne lub proceduralne. Orzeczenia Sądu Arbitrażowego na przykład przy KIG honorowane są 140 państwach będących stronami konwencji nowojorskiej.

To właśnie ten temat został poruszony na spotkaniu wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda z przedstawicielami Polskiego Stowarzyszenia Sądownictwa Polubownego (PSSP), które odbyło się 6 lutego br. w siedzibie jego resortu.

W opinii wiceimnistra niewykorzystanym sposobem rozwiązywania kwestii spornych jest sądownictwo polubowne. - Jestem absolutnie przekonany, że przeniesienie części spraw do sądów polubownych przyspieszyłoby procedury rozstrzygania sporów gospodarczych – powiedział.

Wiceminister Szejnfeld wyraził gotowość do podjęcia inicjatywy legislacyjnej, która ułatwi prace sądów arbitrażowych. – Ważne jest, abyśmy z jednej strony likwidowali bariery, a z drugiej wprowadzali nowe formy rozstrzygania sporów, między innymi także mediacje – podkreślił. Jednocześnie wiceszef resortu gospodarki zauważył potrzebę weryfikacji kosztów postępowania arbitrażowego. – Wbrew opinii nie zawsze jest on tańszy od sądownictwa powszechnego, zwłaszcza w sprawach o mniejsze kwoty, a takich jest przecież najwięcej – zauważył Adam Szejnfeld.

Wiceminister zapowiedział także swoje poparcie oraz czynny udział w promocji sądownictwa polubownego jako dobrej i pożądanej formy rozstrzygania sporów. - Dziś panuje przekonanie, że sąd polubowny jest czymś gorszym od sądu powszechnego. Dlatego konieczne jest upowszechnianie wiedzy o istnieniu arbitrażu, a także o jego uprawnieniach i mocy rozstrzygającej, nie mniej ważnej od tradycyjnej ścieżki postępowania – powiedział wiceminister.

Uczestnicy spotkania także podkreślali konieczność popularyzacji tej formy rozstrzygania sporów jako alternatywy dla sądownictwa powszechnego. Ich zdaniem z instytucji sądów polubownych oprócz dużych firm z powodzeniem mogłyby korzystać także małe i średnie przedsiębiorstwa.

W spotkaniu z wiceministrem Adamem Szejnfeldem wzięli udział m.in. prezes zarządu PSSP mec. Sylwester Pieckowski, prezes Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej mec. Piotr Nowaczyk, przewodniczący Komitetu Nominacyjnego Sądu Arbitrażowego przy PKPP Lewiatan mec. Paweł Pietkiewicz, prezes Sądu Arbitrażowego przy PKPP Lewiatan prof. dr hab. Andrzej Szumański.

Źródło: Ministerstwo Gospodarki

Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...