Przedstawiciele biur podróży zwracają uwagę, że tegoroczna oferta wycieczek typu „last minute” będzie o połowę mniejsza, a przy tym znacznie droższa ni w zeszłym roku.
„Osoby, które rozpoczynają urlop od lipca, za wakacjami zaczynają się rozglądać mniej więcej dwa tygodnie wcześniej, szukając tańszych tzw. ofert last minute. Robi tak mniej więcej połowa spośród osób zamierzających wyjechać za granicę. Niestety, nie ma dla nich dobrych wiadomości. Jeśli ktoś nie wykupił jeszcze wycieczki na lato, może mieć z tym spory problem. - W tym roku last minute będzie o połowę mniej niż w ubiegłym. Trudniej będzie znaleźć hotel w dobrej lokalizacji, np. z widokiem na morze- twierdzi Piotr Henicz z biura turystycznego Itaka. Wycieczki zdaniem Henicza mają być również o mniej więcej 20 proc. droższe” można przeczytać w Gazecie Wyborczej.
Popyt wzmaga podaż – coraz więcej Polaków zainteresowanych jest wyjazdami za granicę. „Zdaniem Justyny Dudkowiak, kierownika sprzedaży Travelplanet.pl., biura turystyczne zamówiły o blisko jedną trzecią więcej wycieczek niż przed rokiem. Boom na wyjazdy przerósł jednak ich oczekiwania. Część biur w pierwszej połowie roku zanotowało nawet dwukrotne wzrosty sprzedaży”- pisze Gazeta Wyborcza. W ostatnich latach ogromną popularnością wśród Polaków cieszyły się wycieczki typu last-minute, zaś w tym roku coraz więcej osób decyduje się na tzw.: „first minute” – czyli wykupienie wycieczki z bardzo dużym wyprzedzeniem z czasie.
Polacy odkrywają uroki egzotycznych krajów, tym chętniej, że wyjazd np.: w rejon Morza Śródziemnego cenowo nie odbiega bardzo od kosztów jakie trzeba ponieść spędzając urlop nad Bałtykiem, albo w Tatrach. Przyciąga też piękna pogoda i bogata infrastruktura. Ale nie tylko to jest powodem coraz częstszych wyjazdów za granicę. „Wycieczkowy szał świadczy o tym, że Polacy poczuli więcej pieniędzy w kieszeni. Według Głównego Urzędu Statystycznego w kwietniu wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 2709,14 zł i było wyższe niż rok wcześniej o 8,4 proc. Ostatni raz tak szybko wynagrodzenia rosły w roku 1997 r.”, a ponadto ”za niemałą część turystycznego boomu odpowiadają emigranci. Polacy, którzy rok czy dwa lata temu wyjechali do Irlandii czy Wielkiej Brytanii, już się urządzili i w tym roku masowo zapraszają znajomych czy rodziny do przyjazdu do nich. Mają zapewniony nocleg, wyżywienie itp. To zjawisko z każdym rokiem ma się nasilać” wskazuje Gazeta Wyborcza.
Więcej informacji na ten temat, m.in. o ulubionych miejscach wypoczynku Polaków w dzisiejszej Gazecie Wyborczej, w artykule Piotra Mączyńskiego i Leszka Kostrzewskiego „Czekają nas wyjątkowo drogie wakacje”.
Popyt wzmaga podaż – coraz więcej Polaków zainteresowanych jest wyjazdami za granicę. „Zdaniem Justyny Dudkowiak, kierownika sprzedaży Travelplanet.pl., biura turystyczne zamówiły o blisko jedną trzecią więcej wycieczek niż przed rokiem. Boom na wyjazdy przerósł jednak ich oczekiwania. Część biur w pierwszej połowie roku zanotowało nawet dwukrotne wzrosty sprzedaży”- pisze Gazeta Wyborcza. W ostatnich latach ogromną popularnością wśród Polaków cieszyły się wycieczki typu last-minute, zaś w tym roku coraz więcej osób decyduje się na tzw.: „first minute” – czyli wykupienie wycieczki z bardzo dużym wyprzedzeniem z czasie.
Polacy odkrywają uroki egzotycznych krajów, tym chętniej, że wyjazd np.: w rejon Morza Śródziemnego cenowo nie odbiega bardzo od kosztów jakie trzeba ponieść spędzając urlop nad Bałtykiem, albo w Tatrach. Przyciąga też piękna pogoda i bogata infrastruktura. Ale nie tylko to jest powodem coraz częstszych wyjazdów za granicę. „Wycieczkowy szał świadczy o tym, że Polacy poczuli więcej pieniędzy w kieszeni. Według Głównego Urzędu Statystycznego w kwietniu wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 2709,14 zł i było wyższe niż rok wcześniej o 8,4 proc. Ostatni raz tak szybko wynagrodzenia rosły w roku 1997 r.”, a ponadto ”za niemałą część turystycznego boomu odpowiadają emigranci. Polacy, którzy rok czy dwa lata temu wyjechali do Irlandii czy Wielkiej Brytanii, już się urządzili i w tym roku masowo zapraszają znajomych czy rodziny do przyjazdu do nich. Mają zapewniony nocleg, wyżywienie itp. To zjawisko z każdym rokiem ma się nasilać” wskazuje Gazeta Wyborcza.
Więcej informacji na ten temat, m.in. o ulubionych miejscach wypoczynku Polaków w dzisiejszej Gazecie Wyborczej, w artykule Piotra Mączyńskiego i Leszka Kostrzewskiego „Czekają nas wyjątkowo drogie wakacje”.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

