Polacy z każdym dniem biorą coraz większe kredyty. Liczba zwolenników tego typu pożyczek rośnie z dnia na dzień. W bankach powoli zaczyna brakować pieniędzy na ich udzielanie.
Dane pochodzące z Narodowego Banku Polskiego nie są optymistyczne. Wartość kredytów dla gospodarstw domowych dogoniła już prawie ich oszczędności, a bankowcy zaczynają się martwic skąd wziąć kolejne pieniądze na udzielanie kredytów. Według danych opublikowanych pod koniec sierpnia zadłużenie gospodarstw domowych wyniosło 239,4 mld złotych.
Pierwszy raz w historii skala kredytowa w bankach jest tak blisko puli złożonych w nich oszczędności. Jeśli stan ten dalej utrzyma się na tym samym poziomie, to najprawdopodobniej pod koniec roku wartość kredytów przekroczy sumę depozytów.

