Od 1 lipca, czyli najbliższej niedzieli, zostanie uwolniony rynek energii w naszym kraju. Oznacza to, że od tego dnia możemy sami wybierać firmę, od której kupimy energię elektryczną.
Minister gospodarki Piotr Woźniak powiedział IAR, że jesteśmy przygotowani do tej operacji. Dodał, że nie ma dokładnych szacunków ilu odbiorców energii w naszym kraju może zmienić sprzedawcę. Spodziewa się jednak, że w ciągu najblższego roku może to być kilka procent odbiorców.
Jak pokazują statystyki, najczęściej sprzedawcę prądu zmnienają Anglicy. Po uwolnieniu rynku energii W Wielkiej Brytanii połowa konsumentów zmieniła sprzedawców zarówno gazu, jak i prądu. Podobnie dzieje się na rynku skandynawskim. Natomiast na rynku niemieckim i austriackim nie było już tak dużych zmian.

