Tu jesteś: Pomysł na Biznes

Utrzymanie terenów zielonych - od ogrodnika do milionera

dodano: 29-12-2009 - Karol Szczepański

Ostatnie kilka lat przyniosło Polsce prawdziwy wysyp tak domków jednorodzinnych, jak i nieruchomości komercyjnych. Zazwyczaj budynki te są wyposażone w ogrody czy chociaż pewne namiastki tychże. Znaczenia nabiera również estetyka już istniejącej zieleni - zarówno tej będąca w posiadaniu osób prywatnych i firm, jak i tej której właścicielami są jednostki samorządu terytorialnego (choćby parki miejskie).

W związku z tym od pewnego czasu istotnie rośnie popyt na usługi specjalistycznych podmiotów zajmujących się dbaniem o wszystkie te trawniki, drzewa oraz krzewy. Rynek ten kształtuje się nie tylko w centrach dużych miast (nieruchomości komercyjne, zieleń miejska) ale i na obrzeżach aglomeracji oraz w mniejszych miejscowościach (poza wymienionymi obiektami chodzi tu oczywiście o ogródki przy domkach jednorodzinnych oraz małych budynkach wielorodzinnych). Praktycznie każdy potrafi kosić trawniki czy podlewać rabatki. Pytaniem jest jednak czy można uczynić z tego sposób na życie oraz czy wymienione czynności są wystarczającymi aby osiągnąć sukces w branży utrzymania zieleni.
 
 
CO JEST POTRZEBNE?
 
Rozważane we wstępie niniejszego opracowania proste czynności nie muszą generować wysokich dochodów, jednak dość łatwo znajdą szerokie grono klientów. Do bardziej zaawansowanych zadań będą jednak potrzebni pomocnicy. Nie tylko ze względu na czysto fizyczne aspekty te pracy związane z na przykład wyczerpaniem czy koniecznością pomocy choćby przy pracy w trudnodostępnych miejscach wymagających użycia drabiny. Niezbędna jest również wiedza merytoryczna oraz umiejętności wymagające praktyki takie jak choćby artystyczne strzyżenie żywopłotów. Osobę z wykształceniem ogrodniczym można zatrudnić już nawet za 1500 złotych netto miesięcznie
Konieczny będzie również cały arsenał narzędzi i akcesoriów. Wymieńmy kilka z nich.
 
 
 
Wariant podstawowy:
  • Kosiarka do trawy oraz kosa spalinowa - będą one podstawowymi dla małej firmy świadczącej proste usługi. Należy pamiętać nie tylko o cenie ale również wydajności oraz bezawaryjności niniejszych sprzętów. poleca się sprzęty nowe. Duży wybór dostępny jest między innymi w hipermarketach budowlanych. Szacowany koszt wydajnych sprzętów wysokiej jakości powinien zamknąć się w 5 000 złotych.
  • Samochód (van lub półciężarówka) - Jest to oczywistym ze względu na konieczność dojazdu do klienta. Dostatecznie duży pojazd może zastępować pomieszczenie gospodarcze zwiększając jednak koszty dojazdu. Używaną półciężarówkę w dobrym stanie można kupić już za 20 000 złotych. Vana - za 5 000 złotych.
  • Pomieszczenie biurowe oraz składzik - W zasadzie można funkcjonować bez tych miejsc, jednak ułatwiają one życie. Wynajem małego pomieszczenia zdatnego na biuro to koszt od 500 do 5 000 złotych miesięcznie. Małą szopę lub dobrze dostępną piwnicę można wynająć już za 1 000 złotych miesięcznie.
  • Zestaw narzędzi "drobnych" (na przykład: łopaty, sekatory, piły ręczne) ‑ W zależności od profilu działalności firmy, należy skompletować dodatkowe narzędzia niezbędne w pracy. Ich koszt powinien zamknąć się w 1 000 złotych.
  • Inne akcesoria (na przykład drabina, węże elastyczne, duże przedłużacze elektryczne, pojemniki na odpady, piły spalinowe, dmuchawy i tym podobne) - I tu potrzeby mogą być bardzo różne. Koszty mogą także różnić się znacznie: od 1 000 do 10 000 złotych.
 
Wariant zaawansowany (poza elementami wymienionymi w wariancie podstawowym):
  • Półciężarówka - wraz ze zwiększaniem kręgu klientów oraz zatrudnienia przedsiębiorstwo nie tylko będzie potrzebowało dublowania wielu narzędzi, ale również będzie mu przydatny kolejny wydajny środek transportu. Wspomniany koszt używanej półciężarówki w dobrym stanie to 20 000 złotych.
  • Samobieżna kosiarka do trawy o znacznej wydajności - sprzęt taki jest szczególnie przydatnym w wypadku bardzo dużych ogrodów czy boisk piłkarskich. Jego koszt to nawet 10 000 złotych.
 


Komentarze

no to Pan przesadzil grubo dodał : ~zdziwiony, 14-04-2011 11:42
takie ceny za koszenie i strzyzenie zywoplotu co Pan podal nie dziwi mnie ze malo osob angazuje Panska Firme przepraszam ale do 100 zl za ar za koszenie???? paranoja!!! 6-10 zl za zywoplot gdybym ja podal taka cene i ktos by sie na nia zgodzil to w jeden dzien moglbym zarobic 3000zl fakt faktem ze tanio biore ale w tym roku przy takich cenach musi to wzrosnac w tamtym roku za metr biezacy zywoplotu 1,5zl za koszenie 20zl za ar pozdrawiam
nie tak lekko [1] dodał : ~ogrodnik, 09-03-2011 16:54
Witam
Chciałbym podzielić się informacjami jak rzeczywiście wygląda taki biznes.
Otóż działam w mieście lekko ponad 100 tys. gdzie sa dwie duże firmy w tej branży. Moja działalność jest jednoosobowa, i dorywczo do cięższych prac dobieram ludzi chętnych pomachać łopatą.
Cennik:
koszenie trawnika- 0.5- 1zl/m2
ciecie żywopłotu- 6-10zl/mb
pielenie- zawsze na oko cena umawiana
ciecie drzewek 10-20zl sztuka
wycięcie drzewa 20-50 zl sztuka
Prawdę mówiąc nie ma aż tak wielu chętnych na takie usługi, bo albo ktoś jest pasjonatem i lubi robić w ogródku albo jest dusigroszem i chce żeby wykonał to jakiś pijaczek za 10-20zl. I tu jest pies pogrzebany ludzie wolą zapłacić dziadowi który ``jest fachowcem`` w każdym zawodzie ale jak coś spieprzy to najwyżej mu nie płacą, albo uznają ze nie przepłacili....
Kolejna sprawa to pseudo firmy ogrodnicze, gdzie szef miał kasę na kosiarkę sprzęt itd. ma dobra bajerę ze to powinno być tak zrobione i klient w to wierzy, do czasu kiedy będzie musiał wydać na nowe rośliny, zakładać na nowo trawnik.... jednym słowem koszta wzrastają i co i szuka następnej firmy która to poprawi, i może wtedy trafić na ogrodnika który się na robocie zna! Wykształconego doświadczonego fachowca!
Ile się nasłuchałem o takich ogrodnikach co to opiekowali sie ogrodem zanim ja tam nie weszłem! masakra
Tak ze jeśli nie znasz sie na robocie to sie za nią nie łap. Ale jeśli jesteś prawdziwym ogrodnikiem do życzę wielu pięknych ogrodów pod opieką.
A wszystkim potencjalnym klientom życzę fachowca którego oczywiście należy doceniać :)