Tu jesteś: Pomysł na Biznes

Utrzymanie terenów zielonych - od ogrodnika do milionera

dodano: 29-12-2009 - Karol Szczepański

 
ZAGROŻENIA
 
  • Wciąż rosnąca konkurencja w branży - pielęgnacja niskorośli, krzewów i drzew jako pomysł na biznes nie jest objawieniem, rynek rozwija się zarówno po stronie popytu, jak i podaży.
  • Pojawienie się przedsiębiorstw ponadregionalnych lub nawet ponadnarodowych potencjalnie zdolnych do zniszczenia konkurentów na rynku lokalnym poprzez stosowanie konkurencyjnych cen oraz oferowanie klientom bardzo szerokiego wachlarza usług.
  • Naciski ze strony tak zwanych organizacji ekologicznych na regulacje gospodarcze mogące przyczynić się do znacznego wzrostu kosztów działalności lub nawet zaniechania świadczenia niektórych usług (tyczy się to na przykład stosowania nawozów sztucznych).
  • Potencjalne problemy z inspekcją fitosanitarną w szczególności w sytuacji gdy na przykład ma miejsce import sadzonek danej rośliny zza granicy.

 



Komentarze

no to Pan przesadzil grubo dodał : ~zdziwiony, 14-04-2011 11:42
takie ceny za koszenie i strzyzenie zywoplotu co Pan podal nie dziwi mnie ze malo osob angazuje Panska Firme przepraszam ale do 100 zl za ar za koszenie???? paranoja!!! 6-10 zl za zywoplot gdybym ja podal taka cene i ktos by sie na nia zgodzil to w jeden dzien moglbym zarobic 3000zl fakt faktem ze tanio biore ale w tym roku przy takich cenach musi to wzrosnac w tamtym roku za metr biezacy zywoplotu 1,5zl za koszenie 20zl za ar pozdrawiam
nie tak lekko [1] dodał : ~ogrodnik, 09-03-2011 16:54
Witam
Chciałbym podzielić się informacjami jak rzeczywiście wygląda taki biznes.
Otóż działam w mieście lekko ponad 100 tys. gdzie sa dwie duże firmy w tej branży. Moja działalność jest jednoosobowa, i dorywczo do cięższych prac dobieram ludzi chętnych pomachać łopatą.
Cennik:
koszenie trawnika- 0.5- 1zl/m2
ciecie żywopłotu- 6-10zl/mb
pielenie- zawsze na oko cena umawiana
ciecie drzewek 10-20zl sztuka
wycięcie drzewa 20-50 zl sztuka
Prawdę mówiąc nie ma aż tak wielu chętnych na takie usługi, bo albo ktoś jest pasjonatem i lubi robić w ogródku albo jest dusigroszem i chce żeby wykonał to jakiś pijaczek za 10-20zl. I tu jest pies pogrzebany ludzie wolą zapłacić dziadowi który ``jest fachowcem`` w każdym zawodzie ale jak coś spieprzy to najwyżej mu nie płacą, albo uznają ze nie przepłacili....
Kolejna sprawa to pseudo firmy ogrodnicze, gdzie szef miał kasę na kosiarkę sprzęt itd. ma dobra bajerę ze to powinno być tak zrobione i klient w to wierzy, do czasu kiedy będzie musiał wydać na nowe rośliny, zakładać na nowo trawnik.... jednym słowem koszta wzrastają i co i szuka następnej firmy która to poprawi, i może wtedy trafić na ogrodnika który się na robocie zna! Wykształconego doświadczonego fachowca!
Ile się nasłuchałem o takich ogrodnikach co to opiekowali sie ogrodem zanim ja tam nie weszłem! masakra
Tak ze jeśli nie znasz sie na robocie to sie za nią nie łap. Ale jeśli jesteś prawdziwym ogrodnikiem do życzę wielu pięknych ogrodów pod opieką.
A wszystkim potencjalnym klientom życzę fachowca którego oczywiście należy doceniać :)