ANALIZA SWOT
Silne strony:
· Względnie mała konkurencja w branży
· Brak konieczności posiadanie specjalistycznego wykształcenia kierunkowego ‑ potrzebne są "jedynie" umiejętności
· Stabilny popyt na fotografie jako takie - zarówno dokumentowe, jak i na przykład okolicznościowe
· Możliwość tworzenia bardzo zróżnicowanych względem siebie koncepcji rozwoju przedsięwzięcia
· Możliwa do osiągnięcia wysoka rentowność zarówno części usługowej, jak i handlowej
· Niskie koszty zmienne przedsięwzięcia
· Możliwość dodania usług komplementarnych, na przykład profesjonalnego retuszu zdjęć czy produktów z danym zdjęciem w roli głównej (na przykład kalendarzy)
· Możliwość realizowania swojej pasji
Słabe strony:
· Przywiązanie wielu osób do swojego stałego fotografa i związane z tym trudności ‑ szczególnie na początku funkcjonowania przedsięwzięcia
· Konieczność posiadania umiejętności lub zatrudnienia zazwyczaj drogiego pracownika-fachowca
· Względnie mała innowacyjność przedsięwzięcia (w zakresie podstawowej działalności)
· Ryzyko związane z otwieraniem obiektu w mniejszych miejscowościach (próg opłacalności)
· Silna i wzmacniająca się konkurencja w obszarze handlu detalicznego akcesoriami związanymi z fotografią (szczególnie Internet)
·
Szanse:
· Pozyskanie stałej klienteli
· Poszerzanie oferty usługowej oraz produktowej
· Zastosowanie narzędzi marketingowych
· Współpraca na przykład z domami weselnymi, szkołami, kościołami czy agencjami modelek
· Wprowadzenie wysoce innowacyjnych i niestandardowych narzędzi prowadzenia biznesu
· Ogólny wzrost próżności wśród ludzi (szczególnie młodych) przekładający się na wzrost popytu na fotografie profesjonalne - w szczególności portretowe
· Wykorzystanie multimediów, a w szczególności Internetu w rozwoju swojej działalności
Zagrożenia:
· Spadek popytu na usługi fotograficzne powodowany między innymi większą dostępnością łatwego w obsłudze sprzętu dającego efekty wysokiej jakości (szczególnie urządzeń cyfrowych)
· Wzrost konkurencji w branży (zarówno ze strony typowych salonów i fotografów, jak i automatów)
· Regulacja urzędowa branży (na przykład zamknięcie zawodu)
dyplom
dodał : ~Ania, 31-03-2012 23:21
Myślisz, że ktoś przyjmując Cię do agencji będzie patrzył na Twój 'Dyplom czeladniczy'? Zawiodę Cię, ale patrzy się przede wszystkim na portfolio. Jeśli jest słabe to i dyplom nie pomoże. Chodzi o to, że nie jest to stanowisko bezpośrednio WYMAGAJĄCE wysokich kwalifkacji tj. lekarz. Ktoś może dobrze leczyć w domu, ale lekarzem nie zostanie. Natomiast ktoś mający dobry sprzęt i robiący dobre zdjęcia może być fotografem, ot co.
Szkoda nawet czytać to co autor tu wypisuje." Wykształcenie kierunkowe - fotograf to nie zawód taki jak prawnik czy lekarz, więc nie ma standaryzowanych kursów czy szkół. " Polecam zapoznanie się z stanem faktycznym , przed przystąpieniem do publikacji takich bzdur. Ja jestem Fotografem z wykształcenia właśnie Kierunkowego, ukończyłam szkołę w zawodzie Fotograf, po której musiałam przystąpić do Egzaminu Czeladniczego, uprawniającego mnie do posługiwania się tytułem Fotografa. NA dzień dzisiejszy jest wiele Akademii Fotograficznych oferujących studia wyższe w tym kierunku. Nóż się otwiera w kieszeni patrząc na to , co się dzisiaj dzieje, bele młokos z większą gotówką może kupić sobie aparat i udawać Fotografa.
W teorii może i to wygląda tak jak pisze pan Karol, natomiast Autor wyraźnie nie ma obeznania z problemami, z jakimi faktycznie muszą borykać się fotografowie oraz zakłady fotograficzne. Że też przytoczę następujące fakty:
1. W Gdańsku upadło mnóstwo zakładów, zaś pozostały jedynie te w najlepszych miejscach, które istnieją od lat.
2. Zamiast otwierania nowych zakładów jest wyraźna tendencja odwrotna.
3. Wielu fotografów przeszło do "podziemia" - oferując swoje usługi w internecie lub też rejestrując firmę we własnym domu i np reklamując się przez jakąś książkę typu yellow pages, przy tym rezygnując z drogiego w utrzymaniu punktu usługowego.
4. ludzie po prostu przestali robić odbitki, natomiast ci, którzy ciągle je robią stawiają na najbardziej budżetowe rozwiązania jak np punkty w supermarketach, drogeriach i kioskach oferujące 2x niższą cenę niż przeciętny zakład "na mieście"
Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam.
Pozdrawiam,
Piotr
na pewno ten pomysł na biznes ma sens, głownie wtedy kiedy fotograf ma talent. Bo pstrykać bez sensu mozna, ale wtedy specjalnie nikt nas nie poleci. Ale jak zrobi się zdjęcia z pomysłem, to taki fotograf szybko jest polecany dalej, choćby na śluby i wesela.