Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami, urzędnik za wydanie błędnej decyzji nie ponosi żadnej odpowiedzialności materialnej. Sytuację tę ma zmienić ustawa o odpowiedzialności materialnej urzędników za szkody przez nich spowodowane.
Zgodnie z art. 4171 par. 2 kodeksu cywilnego, poszkodowany ma podstawę prawną do dochodzenia wynagrodzenia za szkodę wyrządzoną przez niezgodną z prawem ostateczną decyzję administracyjną.
Bartosz Frączyk, radca prawny i partner w Kancelarii Frączyk & Frączyk w Krakowie tłumaczy, iż odszkodowania można domagać się zarówno od Skarbu Państwa, jak i od jednostki samorządu – wszystko zależy od tego, który organ wydał błędną decyzję.
- Aby uzyskać odszkodowanie, trzeba spełnić kilka warunków: uzyskać ostateczne rozstrzygnięcie sprawy (decyzję) stwierdzające niezgodne z prawem działanie organu; wykazać, że wydanie pierwotnej decyzji (względnie jej niewydanie) lub wyegzekwowanie kwot z niej wynikających doprowadziło do powstania szkody; udowodnić wielkość szkody – mówi.
Należy zaznaczyć również, iż możliwym jest dochodzenie zarówno szkody rzeczywistej, jak i utraconych korzyści. Specjaliści przyznają, że chociaż teoretycznie możliwym jest dochodzenie odszkodowania za szkody wyrządzone przez władzę, jednak w praktyce jest to zazwyczaj niezwykle trudne do udowodnienia
- Dochodzenie odszkodowania wymaga przeprowadzenia odpowiednich procedur administracyjnych czy też sądowych. To z kolei wiąże się z koniecznością przygotowania często skomplikowanych spraw, ponoszeniem kosztów doradztwa prawnego czy kosztów sądowych. Tak więc sytuacja jednostki poszkodowanej niezgodną z prawem decyzją, która nie ma pieniędzy czy też czasu na zajmowanie się sprawą, jest bardzo niekorzystna – tłumaczą eksperci.
Obecne przepisy sprawiają, iż urzędnik za wydanie błędnej decyzji nie zostaje pociągnięty do odpowiedzialności materialnej. Zgodnie z nimi, pracownik, który w skutek nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, ze swej winy wyrządził pracodawcy szkodę, musi ponieść odpowiedzialność w granicach rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę.
- Odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody - mówi Bartosz Frączyk.
W praktyce oznacza to więc, iż mimo wyrządzenia kilkumilionowej szkody, winny temu pracownik zwróci swojemu pracodawcy jedynie znikomą część tej kwoty.
Tę własnie sytuację zmienić mają opracowywane obecnie przepisy o odpowiedzialności majątkowej urzędników. Zgodnie z nimi urzędnicy będą zobligowani do odpowiedzialności materialnej za wydanie bezprawnych decyzji.
Eksperci podchodzą jednak do zaproponowanych zmian z dużym dystansem. Ich zdaniem pomysł ten nie rozwiąże problemu. Konieczne są tutaj zmiany w procedurach.
- Droga do poprawy sytuacji nie prowadzi przez zmiany w regulacjach dotyczących odpowiedzialności władzy. Ważne jest przyspieszanie wydawania decyzji, jak też usprawnianie funkcjonowania sądownictwa - mówi Bartłomiej Jankowski.

