żyjemy w kraju idiotów
dodał : ~ToBo, 09-09-2010 09:13
Żyjemy w kraju idiotów.
Przyszedł do mnie Donek - nałogowy palacz. W połowie obiadu na klęczkach mnie poprosił, abym pozwolił mu zapalić. Łaskawie wyraziłem zgodę, stawiając tylko jeden warunek. Przez pięć lat, co miesiąc, będzie mi sprzątał mój ogród z liści i chwastów. Spisaliśmy umowę. Po dwóch miesiącach umorzyłem jego zobowiązanie, bo żart przeradzał się w katorgę mojego kolegi. Zdziwiłem się bardzo, gdy bladym świtem do Donka wpadli zamaskowani pracownicy urzędu skarbowego (z pistoletami oraz paralizatorami), stwierdzając fakt, że od TEGO umorzenia musi zapłacić podatek….ponieważ uzyskał świadczenie polegające na czasowej możliwości korzystania bezpłatnie z mojej jadalni – na zaspokojenie swojego nałogu, a to oznacza, w myśl art. 14 ust. 2 pkt 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zaistnienie zdarzenia powodującego po jego stronie przychodu.
Tobo
Przyszedł do mnie Donek - nałogowy palacz. W połowie obiadu na klęczkach mnie poprosił, abym pozwolił mu zapalić. Łaskawie wyraziłem zgodę, stawiając tylko jeden warunek. Przez pięć lat, co miesiąc, będzie mi sprzątał mój ogród z liści i chwastów. Spisaliśmy umowę. Po dwóch miesiącach umorzyłem jego zobowiązanie, bo żart przeradzał się w katorgę mojego kolegi. Zdziwiłem się bardzo, gdy bladym świtem do Donka wpadli zamaskowani pracownicy urzędu skarbowego (z pistoletami oraz paralizatorami), stwierdzając fakt, że od TEGO umorzenia musi zapłacić podatek….ponieważ uzyskał świadczenie polegające na czasowej możliwości korzystania bezpłatnie z mojej jadalni – na zaspokojenie swojego nałogu, a to oznacza, w myśl art. 14 ust. 2 pkt 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zaistnienie zdarzenia powodującego po jego stronie przychodu.
Tobo

