Ministerstwo Finansów zmienia swoje stanowisko i zapewnia, że e-faktury nie muszą posiadać kwalifikowanego podpisu elektronicznego, żeby móc odliczyć na ich podstawie ulgę internetową.
- Urzędy skarbowe respektują zarówno ekofaktury jak i faktury w formie papierowej – zapewnia Andrzej Parafianowicz. Według wcześniejszego stanowiska Ministerstwa elektroniczne faktury VAT musiały być zaopatrzone w kwalifikowany podpis elektroniczny, by uprawniać do ulgi internetowej w PIT.
Swoje stanowisko odnośnie e-faktur resort finansów zawarł na dwóch pierwszych kartach broszury poświęconej uldze internetowej, którą można znaleźć na ich stronie internetowej. UKE zgadza się z jego interpretacją. Było to sprzeczne z dyrektywą unijną 2006/112/WE. Naczelny Sąd Administracyjny również zajął swoje stanowisko w orzeczeniu z 20 maja 2010 roku.
- Proces wydawniczy broszur informacyjnych jest stosunkowo długi, a ulotka powstawała w 2010 roku. Wtedy nie był jeszcze znany kierunek zmian i ułatwień możliwych do przyjęcia w bieżącym roku. Autorzy musieli zatem oprzeć się na obowiązującym wówczas stanie prawnym. Dlatego w treści ulotki można przeczytać, że dokument w formie udostępnionego obrazu faktury nie stanowi podstawy do zastosowania ulgi. Ponieważ jednak najnowsze rozporządzenie wprowadziło korzystniejsze dla podatnika zasady, nie ma już żadnych przeszkód, aby je stosować - wyjaśnił wiceminister Parafianowicz.
Należy uważać na zbiorcze faktury. Łączna kwota, która widnieje na fakturze za telewizję, telefon i internet nie jest podstawą do odliczenia ulgi internetowej.
Źródło: money.pl
Swoje stanowisko odnośnie e-faktur resort finansów zawarł na dwóch pierwszych kartach broszury poświęconej uldze internetowej, którą można znaleźć na ich stronie internetowej. UKE zgadza się z jego interpretacją. Było to sprzeczne z dyrektywą unijną 2006/112/WE. Naczelny Sąd Administracyjny również zajął swoje stanowisko w orzeczeniu z 20 maja 2010 roku.
- Proces wydawniczy broszur informacyjnych jest stosunkowo długi, a ulotka powstawała w 2010 roku. Wtedy nie był jeszcze znany kierunek zmian i ułatwień możliwych do przyjęcia w bieżącym roku. Autorzy musieli zatem oprzeć się na obowiązującym wówczas stanie prawnym. Dlatego w treści ulotki można przeczytać, że dokument w formie udostępnionego obrazu faktury nie stanowi podstawy do zastosowania ulgi. Ponieważ jednak najnowsze rozporządzenie wprowadziło korzystniejsze dla podatnika zasady, nie ma już żadnych przeszkód, aby je stosować - wyjaśnił wiceminister Parafianowicz.
Należy uważać na zbiorcze faktury. Łączna kwota, która widnieje na fakturze za telewizję, telefon i internet nie jest podstawą do odliczenia ulgi internetowej.
Źródło: money.pl
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

