Najważniejsze wydarzenia tygodnia: • Stopa bezrobocia w czerwcu w strefie euro spadła do poziomu 9,4 proc. z 9,5 proc. przed miesiącem. • Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawiła główną stopę procentową na poziomie 3,5 proc. r/r. • PKB Stanów Zjednoczonych spadł w II kw. 2009 r. o 1,0 proc. w ujęciu annualizowanym.
|
RYNEK WALUTOWY
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Tabela obowiązująca od dnia 31.07.2009 r.
POLSKI RYNEK
W pierwszej połowie tygodnia inwestorzy zagraniczni coraz sceptyczniej traktowali polską walutę – w rezultacie euro i frank przestały tanieć, a dolar podrożał o blisko 10 groszy. Jednak po decyzji RPP w sprawie stóp procentowych złoty powrócił do wzrostowego trendu i pod koniec tygodnia był wyceniany o ok. 1 proc. wyżej niż przed tygodniem. Franka można było kupić w piątek za 2,70 PLN, dolar kosztował 2,93 PLN, a kurs euro spadł do 4,15 PLN. Trend wzrostowy na rynku złotego w ostatnich tygodniach wyraźnie przyspieszył, jednak w obliczu bliskich oporów technicznych trzeba liczyć się z coraz większym prawdopodobieństwem spadkowej korekty.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
ZAGRANICZNE RYNKI
Na zagranicznym rynku walutowym kurs pary euro-dolar w dalszym ciągu porusza się w wąskim zakresie między
1,40-1,42 USD, ale obserwując wykres trudno oprzeć się wrażeniu, że w ciągu najbliższych kilku tygodni nastąpi silny ruch w górę. Po publikacji informacji z amerykańskiego rynku nieruchomości w pierwszej części tygodnia dolar zyskiwał na wartości ponieważ coraz więcej czynników sugeruje, że sytuacja zaczyna powoli wracać do normy. Pod koniec tygodnia jednak kapitał zaczął wracać na stary kontynent, co wynikało z dobrych informacji z rynku pracy oraz odczytu dynamiki PKB USA. Inwestorzy szczególną uwagę przyłożyli do spadku wydatków konsumentów, którzy w ciągu ostatnich lat generowali ponad 70 proc. wzrostu gospodarczego, a obecnie tak mocno zaciskają pasa, że z ratunkiem musi przychodzić rząd zwiększający wydatki o kilkanaście procent. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
RYNEK OBLIGACJI
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
POLSKI RYNEK
Korekta na złotym szła w parze z wyprzedażą polskich obligacji skarbowych (najsilniej, nawet po 15 pb., traciły papiery 2-letnie), stawki na rynku pieniężnym pozostały natomiast bez większych zmian. Powrót dobrych nastrojów na giełdy sprzyjał rynkowi długu (wraca dodatnia korelacja typowa dla tej fazy cyklu na
rynkach wschodzących). W rezultacie rentowności papierów skarbowych powróciły poniżej poziomów
z końca ub. tygodnia, zyskując do 5 pb. w przypadku obligacji 3-4-letnich. Wydarzeniem przyszłego tygodnia będzie publikacja wstępnych szacunków inflacji Ministerstwa Finansów za lipiec – jeśli znajdą się w przedziale 3,4-3,5 proc. r/r, ich wpływ na rynek będzie raczej ograniczony. Trzymiesięczny WIBOR nie zareagował na decyzję RPP, która była uwzględniona w cenach – rynkowa stopa procentowa utrzymała się w piątek na poziomie 4,17 proc. |
ZAGRANICZNE RYNKI
Wielkość emisji obligacji przeprowadzonych w ubiegłym tygodniu przez amerykański rząd (ok. 115 mld USD) budziła uzasadnione obawy inwestorów. Trudno jednak wyciągnąć daleko idące wnioski, gdyż z różnym zainteresowaniem spotkały się papiery o różnych terminach zapadalności – rentowności dwulatek były wyższe niż szacowali traderzy, natomiast popyt na siedmioletnie obligacje był całkiem spory, co przełożyło się na niższe rentowności. Po publikacji danych o PKB USA za II kwartał rentowność obligacji dziesięcioletnich spadła o 9 punktów bazowych do 3,59 proc., a papiery dwuletnie przynosiły 1,18 proc., co sugeruje, że bezpieczne inwestycje mogą wkrótce powrócić do łask inwestorów. Również w Europie pod koniec tygodnia spadły rentowności obligacji (czyli ich ceny wzrosły), pomimo optymistycznych sygnałów z rynku pracy. Niemieckie obligacje dziesięcioletnie osiągnęły w piątek rentowność na poziomie 3,34 proc., a jeszcze poprzedniego dnia była ona o 9 pkt. bazowych wyższa.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
RYNKI AKCJI
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
POLSKI RYNEK
Na warszawskim parkiecie rytm wyznaczały w tym tygodniu przede wszystkim optymistyczne dane z zagranicy. Pierwsze dwie sesje przyniosły korektę ubiegłotygodniowych wzrostów, ale po niskich obrotach można było sądzić, że największe instytucje w dalszym ciągu mają apetyt na akcje polskich spółek. Zwłaszcza, że pozytywne komentarze odnośnie naszej gospodarki coraz częściej przebijały się do zagranicznej prasy. Wyniki finansowe Telekomunikacji Polskiej za ostatni kwartał mocno rozczarowały inwestorów, o czym może świadczyć fakt, że w dniu ich publikacji kurs akcji spadł o blisko 5 proc. Analitycy zwrócili uwagę na kiepską kondycję segmentu telefonii stacjonarnej oraz niezbyt satysfakcjonujące tempo cięcia kosztów. Największym powodzeniem cieszyły się natomiast akcje średnich spółek – mWIG40 tuż przed zakończeniem piątkowej sesji znajdował się o ponad 7 proc. wyżej niż przed tygodniem, podczas gdy WIG20 zyskiwał ok. 2 proc.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
ZAGRANICZNE RYNKI
EUROPA Giełdowe indeksy kontynuowały zwyżki w reakcji na zaskakująco dobre dane z Europy Zachodniej, gdzie
w czerwcu sytuacja na rynku pracy uległa znaczącej poprawie. Najpierw dowiedzieliśmy się, że spadła liczba bezrobotnych w niemieckiej gospodarce. Następnie dane ze strefy euro potwierdziły, że skala efektów sezonowych (prace dorywcze) w pozostałych krajach jest silniejsza niż szacowali ekonomiści. USA Spadek amerykańskiego PKB o 1 proc. w ujęciu annualizowanym w odniesieniu do oczekiwań na poziomie -1,5 proc. to wynik zdecydowanie lepszy od oczekiwań i taka wiadomość zapewne trafi do dużej części inwestorów. Tyle tylko, że dane te są niemal dokładnym odzwierciedleniem zjawiska obserwowanego w przypadku wyników kwartalnych spółek – rezultat znacznie lepszy od oczekiwanego jest jednocześnie nieporównywalnie gorszy niż w poprzednich okresach.
Wystarczy tylko zwrócić uwagę, że wynik z poprzedniego kwartału został mocno zweryfikowany w dół (z -5,5 proc. do -6,4 proc.), ale gdyby taką wiadomość zakomunikowano rynkom przed miesiącem, znacznie trudniej byłoby o kontynuację trendu wzrostowego na Wall Street. Dodatkowo za łagodniejszym spadkiem PKB stoi wzrost wydatków rządowych aż o 11 proc., dzięki czemu spadek wydatków konsumentów o 1,2 proc. nie miał drastycznego przełożenia na gospodarkę. AZJA W minionym tygodniu dowiedzieliśmy się, że bezrobocie w Japonii wzrosło do najwyższego poziomu od kilku lat, lecz w porównaniu z resztą świata wynik na poziomie 5,4 proc. nie urasta do miana najpoważniejszego problemu. Optymizm udzielił się giełdowym inwestorom po tym, jak koncerny samochodowe z Nissanem na czele pokonały prognozy analityków dotyczące kwartalnych zysków. Do tego produkcja przemysłowa spada w coraz wolniejszym tempie. Na łamach zagranicznej prasy gospodarczej toczy się gorąca dyskusja odnośnie wiarygodności danych statystycznych z Chin – część ekonomistów twierdzi, że ośmioprocentowy wzrost PKB jest w dużej mierze wynikiem sztucznego pompowania przez rząd nowej bańki spekulacyjnej na rynku akcji i nieruchomości.
Tygodniowe zmiany wartości indeksów na światowych giełdach, 31.07.2009 r. (godz. 15.30)
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
RYNEK SUROWCÓW
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
W minionym tygodniu na rynku ropy naftowej górę wzięli inwestorzy pozbywający się w kontraktów terminowych. Analitycy spodziewali się spadku amerykańskich zapasów paliwowych o ponad 1 mln baryłek, a tymczasem zwiększyły się one o więcej niż 5 mln baryłek, co tylko potwierdza tezę, że konsumenci i firmy w dalszym ciągu zużywają coraz mniej paliwa. W tym kontekście trudno spodziewać się, by ropa na trwałe powróciła powyżej 70 USD za baryłkę, szczególnie, że na innych rynkach sytuacja wygląda bardzo podobnie – z miesiąca na miesiąc narasta podaż, a wzrostu popytu nie widać. Cena miedzi przekroczyła poziom 5700 USD za tonę, co oznacza, że czerwony metal był najdroższy od października 2008 r. Złoto było w piątek o ok. 1 proc. tańsze niż przed tygodniem i kosztowało 943 USD za uncję.
Tygodniowe zmiany wartości cen surowców na światowych giełdach, 31.07.2009 r. (godz. 15.30)
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
POLSKI RYNEK FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Wyniki polskiego rynku funduszy inwestycyjnych, tydzień
Wyniki polskiego rynku funduszy inwestycyjnych, rok
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

