Od dawna wiadomo, że Szwajcaria słynie z najlepszych zegarków, serów i czekolad. Szwajcarskie banki nie mają sobie równych. Nie ma też lepszego miejsca w Europie na robienie biznesu. Wysokie zarobki idą jednak w parze z wysokimi wymaganiami.
Dostęp do szwajcarskiego rynku pracy jest dla Polaków mocno ograniczony. Ma to się zmienić dopiero w 2011 roku, dlatego na razie najważniejszą rzeczą jest uzyskanie pozwolenia na pracę i pobyt. Na szczęście tę sprawę załatwia pracodawca lub agencja zatrudnienia, jeśli korzystamy z jej usług. Potem już wszystko zależy od Kantonalnego Urzędu ds. Przemysłu, Rzemiosła i Pracy – jeśli wyrazi on zgodę, można jechać i zarabiać. Na decyzję trzeba czekać do dwóch miesięcy.
Co ważne, w ojczyźnie zegarków obowiązują kontyngenty – ścisłe limity rocznie wydawanych pozwoleń na pracę które dotyczą też Polaków. Pozwolenia krótkoterminowe obejmują okres 4–12 miesięcy, a długoterminowe 1–5 lat.
Szwajcaria daje pracę głównie w sektorze finansowym i ubezpieczeniowym, a także w przemyśle, budownictwie czy ochronie zdrowia Poszukiwani są również opiekunowie osób starszych. W sezonie można zarobić w rolnictwie i turystyce. W tym ostatnim przypadku na szczególną uwagę zasługują liczne ośrodki narciarskie, które zimą cieszą się wielkim zainteresowaniem. Nie należy jednak liczyć na wiele bez znajomości niemieckiego, francuskiego lub włoskiego. Angielski nie zawsze wystarczy.
Płace w Szwajcarii zasługują na szczególną uwagę. Pensja kelnera oscyluje między trzema a pięcioma tysiącami franków szwajcarskich. Wykwalifikowany specjalista może liczyć na zarobki od ośmiu do nawet dziesięciu tysięcy franków, co w przeliczeniu na złotówki daje około 17 do 22 tys. złotych.
Co ważne, w ojczyźnie zegarków obowiązują kontyngenty – ścisłe limity rocznie wydawanych pozwoleń na pracę które dotyczą też Polaków. Pozwolenia krótkoterminowe obejmują okres 4–12 miesięcy, a długoterminowe 1–5 lat.
Szwajcaria daje pracę głównie w sektorze finansowym i ubezpieczeniowym, a także w przemyśle, budownictwie czy ochronie zdrowia Poszukiwani są również opiekunowie osób starszych. W sezonie można zarobić w rolnictwie i turystyce. W tym ostatnim przypadku na szczególną uwagę zasługują liczne ośrodki narciarskie, które zimą cieszą się wielkim zainteresowaniem. Nie należy jednak liczyć na wiele bez znajomości niemieckiego, francuskiego lub włoskiego. Angielski nie zawsze wystarczy.
Płace w Szwajcarii zasługują na szczególną uwagę. Pensja kelnera oscyluje między trzema a pięcioma tysiącami franków szwajcarskich. Wykwalifikowany specjalista może liczyć na zarobki od ośmiu do nawet dziesięciu tysięcy franków, co w przeliczeniu na złotówki daje około 17 do 22 tys. złotych.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

