Tu jesteś: Biznes Wiadomości

Szefowie banków rozmawiali o sytuacji gospodarczej w sektorze

dodano: 16-05-2010 - Marcin Kijak

W piątek w Zagrzebiu zebrali się szefowie największych banków Europy Wschodniej na odbywającej się co rok konferencji Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Wyrażali obawy dotyczące nowych regulacji, które mogą zostać nałożone na banki przez nadzór finansowy Unii na fali kryzysu finansowego, lecz z drugiej strony przewidują poprawę portfeli kredytowych już pod koniec bieżącego roku.

Spotkanie odbyło się pod znakiem kryzysu finansów publicznych części państw strefy euro, spadku wartości europejskiej waluty i przyjętego przez EFW potężnego pakietu antykryzysowego, wartego prawie 800 mld euro. Mimo tego jednak, jak też mimo faktu, że większość dużych banków posiada sporo obligacji greckich i innych zadłużonych krajów, ich szefowie skłaniają się ku optymistycznym scenariuszom rozwoju wydarzeń, przynajmniej w kontaktach z dziennikarzami.

Prezes Raiffeisen Banku Herbert Stepić wyraził opinię, że przyjęty pakiet pomocowy był konieczny, by uspokoić sytuację na rynkach finansowych. Dodał jednak, że rządy państw zachodnich nie zwracają wystarczającej uwagi na problemy państw Europy Środkowej, której również przydałaby się pomoc finansowa.

Szefowie banków bardziej obawiają się jednak planów zaostrzenia przepisów działania instytucji finansowych, jakie mogą powstać po aferze w Stanach Zjednoczonych, gdzie o oszustwa oskarżono Goldman Sachs. Nieoficjalnie mówi się, że dochodzenie amerykańskiego nadzoru finansowego (SEC) może obejmować również 9 innych banków. W kuluarach konferencji pojawiły się obawy, że w razie zaostrzenia przepisów banki będą musiały ograniczyć udzielanie kredytów i poszukiwać dodatkowego kapitału. Credit Suisse przewiduje, że spadek zysków banków może wynieść 1/3, dodatkowo będą one musiały też poszukać dodatkowych 244 mld euro. Optymistycznie patrzą za to na kredyty, których proces psucia powinien skończyć się w tym roku.

Dyskutowano też na temat konsolidacji branży finansowej, naturalnej w czasach kryzysu - między innymi o sprzedaży BZ WBK, którego wartość szacowana jest na analityków na ponad 10 mld złotych. Dotychczasowy inwestor, irlandzka grupa AIB, może sprzedać pakiet akcji już w czerwcu. Nie wiadomo jednak jeszcze, który z banków mógłby wyłożyć pieniądze na zakupy. Raiffeisen uważa polski rynek za "perspektywiczny", zainteresowane są też hiszpański Santander i francuski Société Générale.


(na podst. art. M. Samcika, wyborcza.biz)



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...