Ostatnie zawirowania na rynku walutowym spowodowały, że niejeden podatnik zyskał na operacjach związanych z kupnem i sprzedażą walut. Nie tak dawno euro kosztowało grubo poniżej 4 zł. Obecnie średni kurs NBP dla tej waluty wynosi ponad 4,50 zł. Zapobiegliwi mogli zarobić ponad 1 zł na sprzedaży jednego euro. Resort finansów twierdzi, że od takiego zysku trzeba zapłacić podatek.
Kurs złotego od pewnego czasu odnotowuje stałe spadki względem innych walut, np. euro czy USD. Przykładowo średnioważony kurs euro we wrześniu 2008 r. wyniósł ok. 3,37 zł, w październiku ok. 3,58 zł, a w listopadzie 3,72 zł. Dla dolara amerykańskiego wartości te kształtowały się odpowiednio na poziomie 2,35 zł, 2,70 zł i 2,92 zł. Na dzień dzisiejszy natomiast średni kurs NBP dla euro wynosi 4,6590 zł a dla dolara 3,6312 zł.
Kupując więc zagraniczną walutę w drugim półroczu ubiegłego roku i sprzedając ją obecnie, można sporo zarobić. Nawet odpowiednie spekulacje walutowe jedynie w tym roku mogą przynieść wymierne korzyści finansowe. Przykładowo kupując 1 000 euro 2 stycznia 2009 r. wg średniego kursu NBP podatnik musiałby za nie zapłacić 3 917 zł. Sprzedając je natomiast 17 lutego 2009 r. podatnik otrzymałby 4 832,40 zł, a więc prawie 1 000 zł więcej. Natomiast kupując 1 000 euro 12 września 2008 r. podatnik zapłaciłby za nie jedynie 3 359,50 zł. Tutaj zatem zysk wyniósłby prawie 1 500 zł (obliczenia dokonywane na podstawie średniego kursu NBP).
Ale czy należy owy zysk opodatkować podatkiem dochodowym? Otóż eksperci mają różne zdanie w tej kwestii. Przede wszystkim jednak należy wyróżnić dwie grupy podatników: tych, którzy prowadzą działalność gospodarczą i tzw. osób prywatnych. W przypadku firm dokonujących spekulacji na rynku walutowym sprawa wydaje się być prosta. Uzyskują oni tutaj dochód z różnic kursowych, a ten podlega opodatkowaniu. Z drugiej jednak strony takie różnice kursowe nie wynikają z konieczności realizacji żadnych zobowiązań, co skłania do refleksji, aby podatku nie płacić.
Jednak sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana w przypadku podatników, którzy działalności nie prowadzą. Przepisy w zakresie różnic kursowych mają bowiem zastosowanie jedynie dla przedsiębiorców. Tym samym należy uznać, iż w przypadku sprzedaży walut z zyskiem przez osoby prywatne, nie powstaje tutaj zobowiązanie w podatku dochodowym. Istnieją jednak interpretacje (np. ITPB1/ 415-482/08/WM), które wskazują, że operacje takie należy uznać jako przychód z innych źródeł i opodatkować wg skali podatkowej.

