Cena ropy na największym na świecie rynku amerykańskim obniżyła się we wtorek o prawie 2 procent, w związku z przewidywaniami, że najnowszy raport rządowy, publikowany w środę, wykaże dalszy wzrost zapasów ropy surowej w USA, które już teraz są największe od 9 lat.
Analitycy rynku energii szacują, że po wzroście w poprzednim tygodniu, zapasy te wzrosły ostatnio ponownie, o kolejne 1,2 mln baryłek. Oceniają też, że nastąpił taki sam wzrost, również o 1,2 mln baryłek, rezerw benzyny, co jest szczególnie pocieszającą prognozą w rozpoczętym już pełną parą letnim sezonie samochodowym.
Obawy, że sezon wakacyjnych podróży przyniesie braki na rynku paliwowym doprowadziły w poprzednich tygodniach do napięć i zwyżek cen ropy i paliw w USA.
Dodatkową ulgę na rynku ropy przyniosły wieści z Nigerii o wznowieniu dostaw i zakończeniu strajków w przemyśle naftowym tego kraju, który jest największym w Afryce i ósmym w świecie eksporterem ropy.

