"Puls Biznesu" zapowiada dla producentów alkoholu i hurtowników ciężki rok. Sprzedaż mocnych trunków znacząco spadnie.
Jak wynika w listopadowych danych, sprzedaż alkoholu może się zmniejszyć o 5-6 proc. pod względem ilościowym. Spadek sprzedaży dotknie najbardziej wódek z tzw. segmentu ekonomicznego, czyli najtańszych.
Zdaniem Leszka Wiwała, prezesa Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, zapotrzebowanie Polaków na spożycie tego rodzaju alkoholi spadło. Nie wyklucza się jednak, iż znaczna część konsumentów przeszła do szarej strefy posiadającej już ok. 10 proc. udziałów w polskim rynku wódki.
Najtańsze mocne trunki nie są już opłacalne po ubiegłorocznych podwyżkach akcyzy. Aby zatrzymać klientów, producenci częściowo wzięli na siebie ciężar wzrostu opłat, a to spowodowało spadek ich marży.
Dane Nielsena pokazują, że sprzedaż w I kwartale roku była niższa o 2,5 proc. niż rok wcześniej. Z kolei w II kwartale nie odnotowano większych zmian. Wszystko wskazuje zatem na to, że rok 2011 przyniesie spory spadek na alkoholowym rynku.
Źródło: PAP/interia.pl
Zdaniem Leszka Wiwała, prezesa Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, zapotrzebowanie Polaków na spożycie tego rodzaju alkoholi spadło. Nie wyklucza się jednak, iż znaczna część konsumentów przeszła do szarej strefy posiadającej już ok. 10 proc. udziałów w polskim rynku wódki.
Najtańsze mocne trunki nie są już opłacalne po ubiegłorocznych podwyżkach akcyzy. Aby zatrzymać klientów, producenci częściowo wzięli na siebie ciężar wzrostu opłat, a to spowodowało spadek ich marży.
Dane Nielsena pokazują, że sprzedaż w I kwartale roku była niższa o 2,5 proc. niż rok wcześniej. Z kolei w II kwartale nie odnotowano większych zmian. Wszystko wskazuje zatem na to, że rok 2011 przyniesie spory spadek na alkoholowym rynku.
Źródło: PAP/interia.pl
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

