Osoba używająca auta po godzinach pracy osiąga przychód, który należy opodatkować PIT-em. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, fiskus opracował autorskie metody dzięki którym będzie mógł dowieść kto unika płacenia podatków.
- Eksperci potwierdzają, że urzędnicy stosują różne, fantazyjne metody kontroli i za wszelką cenę próbują wykazać, że służbowe auto jest wykorzystywane również do celów prywatnych – zawiadamia „DGP”.
Przeprowadzający kontrolę urzędnicy chcą znać nie tylko dokładne miejsce w którym znajduje się auto, lecz także przez kogo i w jakim celu jest ono używane. – W tym celu kontrolujący mogą np. wykonywać zdjęcia pojazdów na parkingach pod domem pracownika, supermarketem, obserwować, czy po godzinach pracy auta garażowane są na terenie firmy – pisze dziennik.
Kontroli mogą spodziewać się przede wszystkim te firmy, które zadeklarowały, że wykorzystują samochody wyłącznie dla celów służbowych. Urzędnicy mogą dokonać m.in. weryfikacji dat zakupów paliwa, lub sprawdzić czy auta są faktycznie wykorzystywane tylko w czasie pracy.
Źródło: twoja-firma.pl / Dziennik Gazeta Prawna

