Tu jesteś: Puls Rynku

Słabnie zainteresowanie złotem

dodano: 28-01-2011 - Krzysztof Wańczyk, FTS Capital Group

Cena kontraktów na złoto gwałtownie spada. Obecnie za jedną uncję inwestorzy na New York Mercantile Exchange płacą 1,314.50 dolarów. Jest to najniższy poziom od czterech miesięcy. Inwestorzy skupiają się na sprzedaży w obliczu zmniejszonej obawy wzrostu inflacji.

Obecnie banki centralne w Stanach Zjednoczonych, strefie euro i Wielkiej Brytanii są zjednoczeni przeciwko niekontrolowanemu wzroście poziomu inflacji. Takie postrzeganie polityki przez inwestorów sprawia, że złoty kruszec staje się mniej atrakcyjny.

Na corocznym Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, Jean-Claude Trichet, prezes Europejskiego Banku Centralnego, powiedział, że główne banki centralne są bardzo zjednoczeni w celu utrzymania stabilności cen i powstrzymania oczekiwań inflacyjnych. Rynek złota pozostaje wrażliwy na presję sprzedaży, ponieważ obecne obawy wzrostu stóp procentowych są małe. W tym roku, metal stracił 7%. Złoty zakończył 2010 r. z 30% zysków.

Układ techniczny instrumentu nie prezentuje się optymistycznie. Linia średnioterminowego trendu wzrostowego została przełamana. Nadal istnieje prawdopodobieństwo kontynuacji spadku cen kruszcu. Dodatkowo ważny poziom wsparcia – 1350,00 został przełamany, co może stanowić to pretekst do wydłużenia fali spadkowej. Na rynku występuje obecnie dominacja strony podażowej, dlatego spadek notowań w rejon 1290,00 jest realny. W dalszej perspektywie możliwe jest odbicie(do 1320,00) od strefy 1290,00, ponieważ jest to strategiczny poziom.
 
Surowce
Korekta na rynku ropy
Na rynku terminowym cena ropy naftowej w tym tygodniu znacznie spadła. Obecnie jedną baryłkę rynek wycenia po 85,50 dolarów. Gwałtowny spadek cen surowca związany jest z nowymi danymi makro ze Stanów. Większy niż oczekiwano tygodniowy wzrost pobrań o zasiłek dla bezrobotnych, nieoczekiwany spadek w USA zamówień na dobra trwałe skutecznie obniżyły oczekiwana analityków odnośnie popytu na paliwo. Również mieszane nastroje inwestorów na rynku akcji oraz wypowiedź szefa Petroleum Corp w Davos, który w obliczu optymistycznych oczekiwań Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową chce podjąć decyzję o zwiększeniu produkcji paliwa, obniżają akcję popytową na rynku.
Także wiadomość Energy Information Administration nie zdopingowała popytu na rynku. Raport stanu zapasów ropy i ich destylatów wykazał wzrost magazynowania ropy do 4,8 mln baryłek w tygodniu, który zakończył się 21 stycznia. Z kolei analitycy spodziewali się spadku zapasów do 2,3 mln baryłek. Opublikowany wyniki świadczą o tym, że popyt jest znacznie poniżej oczekiwań.
Obecnie sytuacja techniczna sprzyja niedźwiedziom, dlatego dalszy spadek notowań paliwa jest prawdopodobny. Dopóki znajdujemy się nad poziomem 87,50, dopóty dominacja niedźwiedzi będzie się utrzymywać. W najbliższych sesjach możliwa jest korekta wzrostowa do 87,50. Z kolei zejście poniżej poziomu wsparcia – 84,50, będzie skutkować zniżką do 80,00.
 
Indeksy
S&P500 balansuje na krawędzi
 
Na Wall Street bieżący tydzień mija w wyniku łagodnego wzrostu kursów na rynku akcji. Nastroje inwestorów ogólnie są mieszane. Sezon publikacji wyników kwartalnych podtrzymuje atmosferę na rynku, jednak szczególnego entuzjazmu nie obserwuje się. Raporty finansowe amerykańskich spółek prezentują się dobrze(poza paroma wyjątkami). Inwestorów bardziej martwi brak zdecydowanego ożywienia w sferze gospodarczym. Sytuacja na rynku pracy nadal pozostaje w stagnacji. Liczba osób ubiegających się o świadczenia dla bezrobotnych wzrosła w ubiegłym tygodniu, co nie jest optymistycznym zjawiskiem. Również nieoczekiwany spadek zamówień na dobra trwałe w USA, w grudniu nęka inwestorów. Departament Handlu powiedział, że zamówienia spadły o 2,5%, podczas gdy ekonomiści spodziewali się wzrostu o 1%.

Z punktu analizy technicznej amerykański indeks giełdowy S&P500 formuje drugi szczyt, co sugeruje wystąpienie w najbliższym tygodniu spadku notowań indeksu giełdowego. Dopóki znajdujemy się pod poziomem 1300,0pkt., dopóty należy oczekiwać spadku notowań wskaźnika w obszar 1270,0-1280,0pkt. Długoterminowy scenariusz wzrostowy nie został jednak jeszcze przekreślony. Skuteczna obrona strefy 1270,0-1280,0pkt. może stanowić pretekst dla strony popytowej, aby wywindować notowania.


Krzysztof Wańczyk, FTS Capital Group
 


Komentarze

inwestycje dodał : ~hyper, 28-01-2011 18:27
egzotyczna inwestycja jak dla mnie, oprocz lokat zdecydowalem sie na noblowskie fundusze, mysle ze byl to dobry krok