Tu jesteś: Puls Rynku

Sesja ważnych danych makro

dodano: 18-08-2011 - Krzysztof Wańczyk

Dolar amerykański nieoczekiwanie spadł w środę w stosunku do innych walut. Niepewność, co do kondycji gospodarki Stanów Zjednoczonych i gołębie stanowisko Rezerwy Federalnej są obecnie mocnym ograniczeniem popytu na dolara. W obliczu globalnych zawirowań w świecie finansowym dolar traci status „bezpiecznej przystani”.

Turbulentny okres obserwujemy obecnie na rynku EUR/USD. Przejawem tego zjawiska jest budowa w ostatnich sesjach szerokiego kanału bocznego. Potwierdzają to wczorajsze notowania pary walutowej. Po silnym wybiciu notowań w górę, ponownie do akcji wkroczyły niedźwiedzie. W rezultacie układ sił jest w dalszym ciągu wyrównany. Taka tendencja może wystąpić także w dzisiejszej sesji. W związku z tym, najbardziej prawdopodobnym wariantem na dzisiejszą sesję jest spadek kursu w rejon 1,4350 i dalej do 1,4250.

Stabilną i konsekwentną wartę trzymają byki na rynku GBP/USD. Kolejnym dowodem był wczorajszy silny impuls wzrostowy. Jest to rezultat publikacji protokołu z posiedzenia rady polityki pieniężnej Banku Anglii, który wykazał jednomyślne poparcie dla utrzymania stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie. Inwestorzy zareagowali natychmiastowo. Funt brytyjski gwałtownie umocnił się wobec dolara. Teraz sytuacja wraca do normy. Obecnie należy zwrócić uwagę, że trend wzrostowy jest już w ostatniej fazie dojrzałości, dlatego należy oczekiwać spadku notowań. Potwierdzeniem realizacji wariantu spadkowego będzie przełamanie wsparcia 1,6480. Wtedy należy oczekiwać spadku notowań w rejon 1,6330.

W dość szerokim paśmie wahań przebiegają notowania pary USD/CHF. Póki, co utrzymujemy się nadal nad wsparciem 0,7780, dlatego ten fakt stanowi kartę przetargową dla byków, które póki, co nie chcą oddawać pola walki niedźwiedziom. W związku z tym, jest szansa na dalszą wędrówkę byków na północ(max. do 0,8180). Aby ten scenariusz uległ materializacji konieczne jest sforsowanie oporu w rejonie 0,7980.
Wciąż mało interesująco kształtuje się sytuacja na rynku USD/JPY. Od kilku dni notowania pary walutowej przebiegają w wąskim kanale bocznym. Inwestorzy są niezdecydowani, w jakim kierunku podążyć. W dalszym ciągu trwa „ubijanie dna”. Mocne wsparcie znajduje się w rejonie 76,30. Ten poziom będzie mobilizować byków do działania. Z drugiej strony należy uwzględnić opór 77,0. Sforsowanie tego poziomu otworzy bykom bramę w rejon 77,80.


Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...