KOSZTY/ZYSKI
- zakup ziemi: 20 ha x 30 tys. = 600 tys. zł
- drzewka: 1300 sztuk/ha x 20 ha x 7 zł = 182 tys. zł
- urządzenia:
- traktor z przyczepkami – 100 tys. zł
- opryskiwacze – 80 tys. zł
- pojemniki na owoce - 40 tys. zł
- kosiarka – 40 tys. zł
- chłodnia – 70 tys. zł
- magazyn – 200 tys. zł
- wózek widłowy – 70 tys. zl
- nawozy i opryski sadu: 6 tys. zł/ha x 20 ha = 120 tys. zł
- koszt zbioru: 20 ha x 20000 kg x 0,35 zł/kg = 140 tys. zł
- media (energia, woda, telefon, paliwo, serwis urządzeń) : 12 tys. zł
Razem: 272 tys. zł (*możliwość obniżenia kosztów poprzez zbiory za pomocą maszyn)
PRZYCHODY
DOCHÓD PRZED OPODATKOWANIEM
*Przedstawione powyżej zestawienie jest przykładowe –należy zasugerować wykonanie własnego biznesplanu do konkretnych warunków biznesowych.
PODSUMOWANIE
Efektywne prowadzenie sadu w dużej część jest uwarunkowane czynnikami atmosferycznymi. Należy tutaj także dodać, iż nie tylko przypadek decyduje o powodzeniu inwestycji w drzewa owocowe. Niezbędne jest doświadczenie, zwłaszcza, gdy jesteśmy posiadaczami sadu o dużej powierzchni. Na wysokie koszty składają się m.in. budowa pomieszczeń do przechowywania owoców i zakup niezbędnych urządzeń. Ważnym uzupełnieniem propozycji zakładania i prowadzenia intensywnych sadów wiśniowych jest nowatorskie rozwiązanie technologiczne, a mianowicie możliwość mechanizacji zbioru. W ubiegłym roku dokonano próby samobieżnego kombajnu skonstruowanego w instytucie w Skierniewicach. Próby wypadły bardzo obiecująco. Ocenia się, że koszt zbioru 1 kg owoców za pomocą tej maszyny to 0,17 –0,20 zł, a więc znacznie mniej niż przy zbiorze ręcznym (0,30–0,35 zł). Oznacza to perspektywę obniżenia kosztów jednostkowych i znaczącej poprawy opłacalności. Barierą mogła się okazać wysoka cena tej maszyny (ok. 300 tys. zł). W bieżącym roku zaproponowano, zatem nową wersję (doczepianą do ciągnika). Atrakcyjna jest zarówno jej cena (160–170 tys. zł), jak też fakt, że zbiera ona owoce nawet z 0,3 ha w ciągu godziny, podobnie jak wersja samobieżna. Już pojawili się zainteresowani jej zakupem, pomimo że ciągle jeszcze jest to prototyp. Przemysł przetwórczy, po początkowych zastrzeżeniach i oporach, jest skłonny zaakceptować surowiec pochodzący ze zbioru kombajnowego, tym bardziej, że zbiór taki oznacza dostawy dużych partii. Z organizacyjnego punktu widzenia stanowi to dla przetwórcy istotne ułatwienie, zaś dla producenta owoców najczęściej wyższą cenę skupu. To ostatnie wynika z możliwości pominięcia pośredników.
Źródło:
Własny Biznes nr 7 lipiec 2009;
www.portalspozywczy.pl
Towarowy sad wiśniowy, Zdzisław Partyka
Wiśnie na deser, dr Grzegorz Klimek
www.fresh-market.pl
Hasło Ogrodnicze „Czy uprawa wiśni dla przetwórstwa będzie dochodowa”?, dr Mirosław Sitarek

