Frank szwajcarski stracił mocno na wartości, po tym, jak Narodowy Bank Szwajcarii ustawił sztywny kurs euro w stosunku do szwajcarskiej waluty. W odpowiedzi na tą decyzję dolar podskoczył o 9,7% w stosunku do franka szwajcarskiego. To największy skok, od co najmniej 1991 roku.
Bieżące problemy w strefie euro i wzrost awersji do ryzyka wywołały presję na franka szwajcarskiego i ustawienie nowych rozwiązań przez SNB w celu uchronienia eksporterów przed umacniającą się walutą, co zagraża pozycji konkurencyjnej na świecie i wzrostowi gospodarczemu Szwajcarii. Władze banku centralnego podały w oświadczeniu, że nie będą dłużej tolerować kursu pary EUR/CHF poniżej minimalnej stawki 1,20. Jednocześnie podał, że będzie egzekwować tą stawkę minimalną z pełną determinacją i jest gotowy do zakupu waluty obcej w nieograniczonych ilościach.
Nieoczekiwana decyzja banku centralnego Szwajcarii wprowadziła duże zamieszanie na rynku walutowym. Zmienność w ciągu wtorkowej sesji była bardzo duża. Dziś powinno być jednak spokojnie. Na rynku EUR/USD w pierwszej połowie sesji można spodziewać się wzrostu notowań pary walutowej(max. do 1,4170). Po przełamaniu oporu na wysokości 1,4170 prawdopodobna jest kontynuacja zwyżki kursu do 1,4250. Jednak w dłuższej perspektywie to podaż może wyznaczać kierunek kursu. Póki, co, znajdujemy się, pod 1,4250, dlatego strona podażowa będzie kontrolować sytuację. W konsekwencji może nastąpić atak na wsparcie 1,3970.
Podobnego scenariuszu spodziewam się na rynku GBP/USD. Wczoraj została wydłużona fala spadkowa. W dalszym ciągu należy oczekiwać kontynuacji spadku notowań. Wciąż znajdujemy się pod poziomem 1,6070, dlatego należy spodziewać się spadku notowań pary walutowej do 1,58.
Z kolei na rynku USD/CHF nastąpił silny atak popytu. Działania SNB zmierzające do osłabienia krajowej waluty okazują się póki, co skuteczne. Kurs dynamicznie odbił się od wsparcia 0,7760 i jednocześnie przełamał opór na wysokości 0,8230. W związku z tym została otwarta droga w rejon 0,8950. Jest to jednak długoterminowa perspektywa. W pierwszej połowie sesji może wystąpić niewielka korekta spadkowa(max. do 0,8230). W dłuższym horyzoncie czasowym możliwa jest kontynuacja wzrostu notowań do 0,8950. Zanegowaniem wariantu spadkowego będzie zejście poniżej wsparcia 0,8230. Wtedy należy oczekiwać ponownego testu poziomu 0,7760.
Wciąż bez rozstrzygnięć na rynku USD/JPY. Notowania pary walutowej nadal oscylują w przedziale wahań 76,3-77,8. W długoterminowym horyzoncie to byki powinny dyktować warunki handlu. Dopóki znajdujemy się nad poziomem 76,30, dopóty jest szansa na kontynuację wzrostu notowań w rejon 77,80. W pierwszej połowie sesji możliwa jest korekta notowań i spadek w rejon 76,7. W drugiej połowie sesji należy spodziewać się kolejnego testu poziomu 77,8.
Na rynku USD/PLN era byków pomału ulega zakończeniu. Walka między popytem, a podażą staje się wyrównana. Do korekty spadkowej przemawiają wysokie poziomy. Blisko znajduje się ważny opór 3,03. Ten fakt może zostać wykorzystany przez niedźwiedzi. Należy zwrócić uwagę, że rynek jest już przegrzany, dlatego grozi to wystąpieniem korekty spadkowej do 2,95. Zdecydowana przewaga podaży wystąpi jednak dopiero, gdy zejdziemy pod poziom 2,95. Póki, co możliwa jest korekta, jednak do powrotu do trendu spadkowego jeszcze długa droga.
Podobny obraz techniczny kształtuje się na rynku EUR/PLN. Obecnie znajdujemy się nad wsparciem 4,2190, dlatego możliwa jest kontynuacja wzrostu notowań pary walutowej do 4,25 i w dalszej perspektywie do 4,33. W przeciwnym wypadku, gdy wsparcie 4,2190 zostanie przełamane, należy oczekiwać spadku notowań do 4,17.
Krzysztof Wańczyk
Nieoczekiwana decyzja banku centralnego Szwajcarii wprowadziła duże zamieszanie na rynku walutowym. Zmienność w ciągu wtorkowej sesji była bardzo duża. Dziś powinno być jednak spokojnie. Na rynku EUR/USD w pierwszej połowie sesji można spodziewać się wzrostu notowań pary walutowej(max. do 1,4170). Po przełamaniu oporu na wysokości 1,4170 prawdopodobna jest kontynuacja zwyżki kursu do 1,4250. Jednak w dłuższej perspektywie to podaż może wyznaczać kierunek kursu. Póki, co, znajdujemy się, pod 1,4250, dlatego strona podażowa będzie kontrolować sytuację. W konsekwencji może nastąpić atak na wsparcie 1,3970.
Podobnego scenariuszu spodziewam się na rynku GBP/USD. Wczoraj została wydłużona fala spadkowa. W dalszym ciągu należy oczekiwać kontynuacji spadku notowań. Wciąż znajdujemy się pod poziomem 1,6070, dlatego należy spodziewać się spadku notowań pary walutowej do 1,58.
Z kolei na rynku USD/CHF nastąpił silny atak popytu. Działania SNB zmierzające do osłabienia krajowej waluty okazują się póki, co skuteczne. Kurs dynamicznie odbił się od wsparcia 0,7760 i jednocześnie przełamał opór na wysokości 0,8230. W związku z tym została otwarta droga w rejon 0,8950. Jest to jednak długoterminowa perspektywa. W pierwszej połowie sesji może wystąpić niewielka korekta spadkowa(max. do 0,8230). W dłuższym horyzoncie czasowym możliwa jest kontynuacja wzrostu notowań do 0,8950. Zanegowaniem wariantu spadkowego będzie zejście poniżej wsparcia 0,8230. Wtedy należy oczekiwać ponownego testu poziomu 0,7760.
Wciąż bez rozstrzygnięć na rynku USD/JPY. Notowania pary walutowej nadal oscylują w przedziale wahań 76,3-77,8. W długoterminowym horyzoncie to byki powinny dyktować warunki handlu. Dopóki znajdujemy się nad poziomem 76,30, dopóty jest szansa na kontynuację wzrostu notowań w rejon 77,80. W pierwszej połowie sesji możliwa jest korekta notowań i spadek w rejon 76,7. W drugiej połowie sesji należy spodziewać się kolejnego testu poziomu 77,8.
Na rynku USD/PLN era byków pomału ulega zakończeniu. Walka między popytem, a podażą staje się wyrównana. Do korekty spadkowej przemawiają wysokie poziomy. Blisko znajduje się ważny opór 3,03. Ten fakt może zostać wykorzystany przez niedźwiedzi. Należy zwrócić uwagę, że rynek jest już przegrzany, dlatego grozi to wystąpieniem korekty spadkowej do 2,95. Zdecydowana przewaga podaży wystąpi jednak dopiero, gdy zejdziemy pod poziom 2,95. Póki, co możliwa jest korekta, jednak do powrotu do trendu spadkowego jeszcze długa droga.
Podobny obraz techniczny kształtuje się na rynku EUR/PLN. Obecnie znajdujemy się nad wsparciem 4,2190, dlatego możliwa jest kontynuacja wzrostu notowań pary walutowej do 4,25 i w dalszej perspektywie do 4,33. W przeciwnym wypadku, gdy wsparcie 4,2190 zostanie przełamane, należy oczekiwać spadku notowań do 4,17.
Krzysztof Wańczyk
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

