W związku z kryzysem rząd szykuje cięcia aby załatać budżet. Oszczędności mają dotknąć przede wszystkim administrację, ominą zaś policjantów i nauczycieli. Według przepisów unijnych, Polska przekroczyła dopuszczalny poziom zadłużenia o 100%.
Zdaniem premiera Donalda Tuska, oszczędności będą musiały mieć charakter długoterminowy. Poczynając od działań oszczędnościowych a kończąc na fiskalnych. Wszystko po to, aby deficyt nie wzrastał.
Premier zaznaczył także, iż cięcia nie są wszędzie możliwe. Oszczędności mają nie dotyczyć np. policjantów oraz nauczycieli.
Jak zapowiedział wiceminister finansów Ludwik Kostecki, polski rząd robi wszystko, aby deficyt budżetowy - do 2012 roku - osiągnął w sektorze publicznym poziom 3 proc.
Źródło: PAP / IAR / tvp.info

