Andrzej Sławiński członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) uważa, że choć potencjalne zagrożenia inflacyjne utrzymują się, nie ma konieczności podwyżki stóp procentowych.
W tej chwili według Sławińskiego wystarczy, że RPP przez pewien czas będzie obserwować, rzeczywisty bieg zdarzeń w gospodarce.
Jak podaje "Gazeta Prawna" czynnikiem, pomagającym utrzymać niski poziom inflacji jest globalizacja, prowadząca do wzrostu konkurencji.
"Deficyt na rachunku obrotów bieżących będzie zapewne rósł, ale nie sądzę, by jego wielkość szybko osiągnęła niepokojące rozmiary. Jednym z następstw rosnącej globalizacji rynków finansowych jest to, że obecnie łatwiej są finansowane większe deficyty w obrotach bieżących, niż miało to miejsce jeszcze w poprzedniej dekadzie" - dodaje członek RPP.
RPP obawia się jedynie negatywnego wpływu polityki fiskalnej na inflację. Groźne mogą być też zawirowania na amerykańskim rynku finansowym.

