Przedsiębiorcy krytykują rządowe propozycje uzyskania dodatkowych pieniędzy dla służby zdrowia. Twierdzą, że podwyższenie podatków dla najbogatszych zniszczy polską gospodarkę. Referendum w sprawie podatków zaproponował niedawno premier, argumentując, że w przeciwnym wypadku nie będzie pieniędzy dla protestujących pracowników służby zdrowia
Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan uważa, że zamiast podwyższenia podatków konieczne jest jak najszybsze przeprowadzenie systemowych reform gospodarczych i społecznych. Zdaniem prezydent Konfederacji Henryki Bochniarz takie reformy poprawiłyby sytuację nie tylko pielęgniarek ale także innych grup zawodowych. Henryka Bochniarz uważa, że konieczna jest poprawa startu zawodowego młodych ludzi i ograniczenie przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Dodała, że dziś kobiety opuszczają rynek pracy średnio w wieku 53 lat, a mężczyżni w wieku 61 lat i jest to zdecydowanie za wcześnie.
Lewiatan proponuje też stworzenie skutecznych rozwiązań prorodzinnych. Zamiast becikowego potrzebne jest, zdaniem pracodawców, ułatwienie pełnienia funkcji rodzinnych i zawodowych. Ma to ułatwić telepraca, praca w niepełnym wymiarze czy tanie przedszkola. Konieczne jest również zwiększenie udziału dorosłych w edukacji. Jak mówi ekspert rynku pracy Michał Boni, udział dorosłych w edukacji powinien w ciągu najbliższych czterech lat wzrosnąć co najmniej dwukrotnie - z niecałych 6 procent do przynajmniej 12,5 procent. Trzeba też zwiększyć zatrudnienie niepełnosprawnych. Obecnie w Polsce pracuje zaledwie 14,5 procent z nich, podczas gdy w Unii Europejskiej 30 procent. Inne propozycje Lewiatana to między innymi poszerzenie swobody działalności gospodarczej, podniesienie innowacyjności gospodarki czy ograniczenie wydatków na KRUS i renty.

