Od dzisiaj (20 września) właściciele firm będą mogli przerwać prowadzenie firmy nawet na dwa lata. Przez ten okres nie będą musieli płacić ani składek ubezpieczeniowych ani podatków.
Umożliwi im to ustawa o swobodzie działalności gospodarczej i niektórych innych ustaw (DzU z 2008 r. nr 141, poz. 888). Na mocy tej ustawy, przedsiębiorcy, którzy nie zatrudniają pracowników, będą mogli zawiesić działalność i nie płacić ubezpieczenia emerytalnego, rentowego, zdrowotnego ani składek chorobowych i wypadkowych.
W okresie zawieszenia, który może trwać od miesiąca do dwóch lat, przedsiębiorca nie może osiągać nowych przychodów z firmy ani prowadzić bieżącej działalności gospodarczej (pozarolniczej). Przedsiębiorca będzie mógł za to np. uregulować zaległe pensje, spłacić kredyty zaciągnięte na firmę czy faktury z odroczonym terminem płatności.
W celu zawieszenia działalności należy dokonać zgłoszenia w gminnej ewidencji działalności gospodarczej i w ZUS oraz w urzędzie skarbowym. Wszystkie wpisy o zawieszeniu i podejmowaniu działalności są bezpłatne.
W nowej ustawie brakuje przepisów przejściowych określających, co zrobić w sytuacji, gdy przedsiębiorcy wcześniej przerwali działalność i nie płacą składek ubezpieczeniowych do ZUS. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie wydał w tej sprawie oficjalnego stanowiska, jednak niektórzy urzędnicy twierdzą, że może upomnieć się o składki należne od dnia wejścia nowych przepisów, czyli od 20 września. Zgodnie z nimi ubezpieczenia nie płaci ten, kto zawiesił działalność. Pierwszy dzień obowiązywania ustawy (20 września), wypada w sobotę, kiedy większość urzędów nie pracuje, więc najbezpieczniej przesłać zgłoszenie listem poleconym, ewentualnie od razu w poniedziałek zgłosić zawieszenie.

