Tu jesteś: Pomysł na Biznes

Pralnia samoobsługowa

dodano: 18-02-2011 - sofista

W zasadzie w każdym polskim domu znajdziemy pralkę – nowszą, starszą, działającą lepiej lub gorzej. Zdecydowana większość z nas pierze brudną bieliznę we własnym domu. Czy zatem idea otwarcia pralni samoobsługowej jest słuszna?

Czy na takim biznesie, wziętym rodem z amerykańskich filmów, można zarobić również w Polsce. Jest to na pewno nisza na rynku usług w naszym kraju. Być może w przyszłości takie punkty usługowe zyskają na popularności, wzorem tych ze Stanów Zjednoczonych, ale na zyski z takiej inwestycji przyjdzie na pewno poczekać dosyć długo. Można więc powiedzieć, że jest to biznes dla cierpliwych, którzy chcą zdecydować się na długofalową inwestycję. Z drugiej strony, sektor pralni samoobsługowych w większości polskich miast ma małą konkurencję, albo nie ma jej wcale. Pod tym względem należy uznać, że bariery wejścia na rynek są niskie.
 
Pierwsze kroki
Jak wdrożyć pomysł otwarcia pralni samoobsługowej w życie? Na początek należy wynająć odpowiedni lokal, w dobrej lokalizacji, choć nie zawsze będzie to centrum miasta. Najlepszą, najbardziej atrakcyjną lokalizacją będzie nowoczesne osiedle, gdzie mieszkają młodzi ludzie, którzy pralnię samoobsługową mogliby postrzegać jako kolejna okazja do odbywania spotkań towarzyskich z ludźmi należącymi do tej samej społeczności. Jeśli już wynajmiemy lokal i doprowadzimy go do odpowiedniego stanu, np. zapewnimy dopływ i odpływ wody w kilku miejscach, pozostaje nam zakup pralek i ewentualnie suszarek.

Na początek można zakupić zwyczajne pralki, które będą bazą do dalszej rozbudowy interesu. Jedna pralka kosztuje od 600 do 3000 zł, w zależności od jej klasy energetycznej, wielkości wsadu, funkcji dodatkowych i poboru wody. Najlepiej wybierać pralki w klasie energetycznej A lub A+, które pobierają najmniej energii oraz takie, które pobierają jednocześnie najmniej wody na jeden cykl prania. Lokal z pralkami może już posłużyć za mini pralnię, choć trudno będzie ją nazwać profesjonalną pralnią samoobsługową, jaką znamy z amerykańskich seriali.

Zwyczajne pralki przy dużym obłożeniu klientów, a na takie ma nadzieję każdy przedsiębiorca, szybko się zepsują. Jeśli więc mocno wierzymy w perspektywy rozwoju naszego biznesu, możemy już na samym początku kupić profesjonalny sprzęt. Musimy naszykować się na to, że nie jest on tani. Nowa pralka do pralni samoobsługowej kosztuje minimum 6 tys. zł.

Potencjalni klienci pralni samoobsługowej
Problemem dla właścicieli pralni samoobsługowych jest głównie to, jak przyciągnąć do niej klientów. Najpierw należy określić, do jakiej grupy docelowej będzie kierowana usługa. Na ogół, są to młodzi ludzie, którzy nie posiadają w miejscu swojego zamieszkania pralki. Do takiej grupy niewątpliwie można śmiało zaliczyć studentów, mieszkających na stancjach czy w akademikach. Tam pralek jest jak na lekarstwo, dlatego też wielu z nich poszukuje jakiejś alternatywy. Trudno takową znaleźć, stąd też założenie pralni samoobsługowej w bezpośrednim sąsiedztwie kampusów studenckich może okazać się strzałem w dziesiątkę, oczywiście, jeśli ceny za usługi prania nie będą zbyt wygórowane.
Inną grupą klientów są osoby, które lubią spotykać się towarzysko podczas wykonywania takich codziennych czynności, jak właśnie pranie. Są to też na ogół młodzi, nowocześni ludzie, którzy rezerwują czas na pranie w wolne wieczory czy popołudnia. Dla takich klientów w pralni samoobsługowej warto zaaranżować kącik kawiarniany. Oprócz robienia prania mogą oni posiedzieć przy kawie lub herbacie, zjeść ciastko i porozmawiać ze znajomymi czy sąsiadami.


Komentarze

popieram post poniżej dodał : ~Igor, 28-11-2011 20:03
To chyba dla tych, którzy nie mają miejsca w domu na pralkę.
pralnia dodał : ~Aureola, 30-10-2011 13:57
Sama nie wiem. Kto w dzisiejszych czasach korzysta z pralni... chyba najbogatsi. Jakoś sobie tego nie wyobrażam, że idę do pralni i sama obsluguje pralkę. Gdybym miała na to czas, zrobilabym to w domu. Co innego oddać profesjonalistom w odpowiedniej cenie.