W większości firm praktykanci wykonują pracę etatowych pracowników, za którą zwykle nie dostają pensji. Firma, która zatrudnia praktykanta nie jest zobowiązana do wykazywania z tego tytułu dodatkowych przychodów. Praca, jaką wykonuje praktykant, nie jest nieodpłatnym świadczeniem dla firmy - czytamy w gazecie "Rzeczpospolita".
Pytanie o tę kwestię gazeta zadała Ministerstwu Finansów. Resort podkreślił, że odbywanie stażu przez bezrobotnych lub praktyk przez absolwentów nie powoduje powstania nieodpłatnego świadczenia. Chodziło o interpretację przepisów ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz ustawy o praktykach absolwenckich. Odbywające się na ich podstawie staże i praktyki cieszą się dużym zainteresowaniem. Przepisy pozwalają bowiem na korzystanie z pomocy w firmie bez wynagrodzenia. Pensję stażystom płaci urząd pracy - pisze "Rzeczpospolita".
W czasie pracy korzyści czerpią obie strony. Praktykant zdobywa odpowiednie doświadczenie oraz umiejętności, a przedsiębiorca za wykonywaną pracę nie musi mu płacić wynagrodzenia. Kiedy praktyka dobiega końca, częstym rozwiązaniem stosowanym przez przedsiębiorców jest zatrudnienie praktykanta, ponieważ firma zyskuje wyszkolonego pracownika z doświadczeniem, który zna strategię firmy.
Odbywanie stażu przez bezrobotnych lub praktyk przez absolwentów nie skutkuje powstaniem nieodpłatnego świadczenia. Nie dochodzi bowiem do niego, jeśli osoba spełniająca świadczenie uzyska lub ma uzyskać w przyszłości wzajemną korzyść.
Źródło: twoja-firma.pl / "Rz"

