Tu jesteś: Inne Porady

Pracodawca pomoże rzucić palenie

dodano: 23-07-2010 - Joanna Rutkowska

W połowie listopada b.r. wejdzie w życie tzw. ustawa antynikotynowa. Wprowadza ona bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące palenia w miejscach publicznych, jak również w zakładach pracy. Pracodawcy będą zobowiązani do wydzielenia pomieszczeń przeznaczonych dla palaczy. Dlatego teraz, to czy pracownik pali czy nie, przestanie być jego indywidualną sprawą. Dotyka to pracodawcę i to pod kilkoma względami.

Palacze nie będą mogli już wychodzić na papierosa przed budynek firmy. Pracodawca, jeśli zgadza się na palenie w czasie pracy będzie musiał wyznaczyć odpowiednie pomieszczenie. Palarnia- bo tak określa to miejsce ustawa ma być wyodrębnionym konstrukcyjnie od innych pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych pomieszczeniem, odpowiednio oznaczonym, służącym wyłącznie do palenia wyrobów tytoniowych. Ponadto musi być zaopatrzone w wywiewną wentylację mechaniczną lub system filtracyjny w taki sposób, aby dym tytoniowy nie przenikał do innych pomieszczeń. Utworzenie palarni z pewnością niejednej firmie przysporzy kłopotu- jest to przecież dodatkowy wydatek. Dlatego już teraz warto pomyśleć w jaki inny sposób można rozwiązać problem pracowników-palaczy.

Z doświadczenia wielu firm wiadomo, że nawet jeśli w budynku zostanie utworzona palarnia to nałogowi palacze i tak będą szukać wygodniejszych dla siebie miejsc. Palenie papierosów w pomieszczeniu do tego przeznaczonym nie zawsze będzie tak atrakcyjne jak wyjście na świeże powietrze. Pracodawca mimo, że zapewni pomieszczenie do palenia nie zawsze będzie miał wpływ na to czy wszyscy palacze będą korzystać z tego pomieszczenia.

Wejście w życie ustawy antynikotynowej nie powinno być jedyną przyczyną podjęcia decyzji przez pracodawców o zmianie podejścia do palaczy. Pracodawca powinien zdawać sobie sprawę, że każdy wypalony przez jego pracownika papieros to stracony czas i stracone pieniądze. Koszty związane z opuszczeniem na ok. 10-15 minut miejsca pracy przy każdym wypalonym papierosie są ogromne (5 papierosów to ok. 1 godziny dziennie spędzonej przez pracownika na paleniu, za którą płaci pracodawca).
Dodatkowo pojawia się problem konfliktu pomiędzy palaczami, a niepalącymi. Palacz, który regularnie wychodzi „na dymka” w rzeczywistości pracuje około godziny mniej niż pracownik niepalący. Dlatego też ci, którzy nie są nałogowymi palaczami dostrzegają tą różnicę i staje się to dla nich frustrujące

Palacze w firmie są problemem, jednak nie można podejść do tej kwestii na zasadzie: zwalniamy palaczy czy też nie zatrudniamy palących. To byłaby dyskryminacja. Jak zatem rozwiązać problem palenia w firmie? Można podejść do tego w innych sposób i zaproponować swoim pracownikom pomoc w rzuceniu palenia. Rozwiąże to problem wydzielania pomieszczenia, zlikwiduje barierę pomiędzy palaczami a nie palaczami, jak również pomoże zbudować lojalność pracowniczą. Stworzy także prestiżowy wizerunek firmy, która dba o swoich pracowników.

Coraz więcej korporacji, chcąc zbudować lojalność wśród pracowników decyduje się na wprowadzanie różnorodnych programów wspierających zdrowy tryb życia. Budowanie wizerunku zdrowej firmy może się rozpocząć m.in. od zaproponowania swoim pracownikom pomocy w rzuceniu palenia.

- Z doświadczenia wiemy, że stosowanie jedynie zakazów nie przynosi pożądanych rezultatów. Palacze „schodzą do podziemia” , próbują palić w niedozwolonych miejscach, zwiększając zagrożenie pożarowe w zakładzie pracy”
– tłumaczy Dyrektor HR Janusz Lewandowski z ALSTOM Power Sp. z o.o. - metoda Allena Carra nie była nam wcześniej znana, natomiast postanowiliśmy z niej skorzystać, aby do problemu ograniczania palenia podejść w sposób pozytywny. Dodatkowo zachęcił nas bardzo istotny element oferty – gwarancja zwrotu pieniędzy. Płacimy więc tylko za tych pracowników, którzy faktycznie rzucą palenie.

Niektóre z klinik specjalizujące się w prowadzeniu seminariów już teraz przygotowują się na wejście ustawy antynikotynowej i zachęcają duże firmy do podjęcia współpracy. Oferują m.in seminaria rzucenia palenia połączone z wyjazdami do SPA. Wydaje się, że być może jest to alternatywa dla rozwiązania problemu wchodzącej ustawy antynikotynowej. Z jednej strony pracodawca zachowuje się zgodnie z przepisami, a z drugiej buduje wizerunek dobrej, zdrowej firmy.

Takie rozwiązania są jednak jeszcze innowacyjne w Polsce. W krajach Europy zachodniej to już nawet nie moda, a codzienność w prestiżowych korporacjach



Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...