Polska traci unijne dotacje

dodano: 11-08-2011 - A.K.

Nie od dzisiaj wiadomo, że Polska ma problem z wydawaniem unijnych pieniędzy. Ostatnio straciliśmy 40 milionów złotych z Unii. Kontrolerzy unijni będą badać trzy kolejne unijne projekty i wtedy okaże się czy straty nie będą jeszcze większe. Urzędnicy Komisji Europejskiej zlecają dodatkowe audyty najbardziej kosztownych, największych i najdłużej trwających projektów.

W tej chwili Polska musi oddać prawie 30 milionów złotych z dotacji, które otrzymała na rozbudowę i przystosowanie do funkcjonowania w strefie Schengen warszawskiego lotniska Okęcie, oraz na modernizację przejścia granicznego z Ukrainą w Medyce. Po dokonanej kontroli inspektorzy z Komisji Europejskiej uznali, ze nie wszystkie działania mogą być finansowane z puli przewidzianej na Schengen.
 
Wszystkie podejmowane działania były nadzorowane przez kolejnych wojewodów, którzy z kolei byli kontrolowani przez urzędników z MSWiA, dlatego też może dziwić fakt, że dopuszczono się błędów. Na obydwa projekty zostały nałożone kary, które łącznie wynoszą 7 milionów 153 tysiące euro, to jest ponad 28 milionów złotych.
 
Nie są znane szczegółowe informacje na temat zastrzeżeń jakie mieli kontrolerzy z Unii, ale przypuszcza się, że chodziło o zakup innych urządzeń niż te, które były pierwotnie przewidziane w projekcie.  
 
Wcześniej dotacje unijne straciła również Komenda Główna Policji (milion euro), oraz celnicy, których straty wyniosły około 2 milionów euro.
 
Z 50 projektów finansowanych w latach 2005 do 2007 z tytułu finansowania związanego z układem Schengen, zostały przebadane 22 projekty. Wykryte błędy dotyczyły 2,5% wszystkich otrzymanych środków, co daje nam kwotę około 40 milionów złotych.
Zagrożone karami projekty dotyczą sfery informatycznej, które są finansowane przez różne fundusze Unii Europejskiej. Najprawdopodobniej kontroli zostaną poddane projekty pl.id, e-puap i e-zdrowie. Są to dość kosztowne programy, które już od dawna powinny działać.
 
Na przykład przetarg na e-zdrowie ruszył dopiero całkiem niedawno, chociaż pieniądze na niego były już jakiś czas temu. Wartość całego programu wynosi 360 milionów złotych z czego 85% to wkład z Unii.
Program został uruchomiony przez Ministerstwo Zdrowia pomimo, że nie zostało znowelizowane prawo, ale resort bał się, że nie zdąży wydać przeznaczonych na ten cel pieniędzy.
 


Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...