Tu jesteś: Gospodarka

Polska kwestionuje zakaz połowów

dodano: 05-10-2007 - Jakub Noch

„Polska ma prawo, by złożyć skargę do Trybunału” – stwierdziła Mirellie Thom rzeczniczka komisarza ds. rybołówstwa Joe Borga. Skomentowała w ten sposób postanowienie polskiego rządu o złożeniu skargi do unijnego Trybunału Sprawiedliwości na wydany przez KE zakaz połowów dorsza. W swojej wypowiedzi pani rzecznik zaznaczyła jednak, że Komisja jest w pełni przekonana słuszności swoich kroków. "KE nie miała wyboru, ale obowiązek wprowadzić zakaz połowów. Zastosowano takie same kryteria, jakie KE stosuje wobec wszystkich państw członkowskich" - dodała.

Polski rząd na środowym posiedzeniu zaakceptował wniosek o zaskarżenie zakazu, argumentując, że według strony polskiej KE źle oceniła wielkość połowów dorsza przeprowadzoną przez polskie statki. Ministerstwo Gospodarki Morskiej uważa również, że pokontrolne wnioski KE są nieobiektywne, gdyż nie zawierają informacji o metodzie wyznaczenia kontrolowanych statków.

Przedmiotem polskiej skargi do Trybunału jest orzeczony przez Komisję Europejską zakaz połowu dorsza, obowiązujący od 16 września do końca roku. Zakazem tym objęte są statki polskich armatorów pływające na wodach Bałtyku Wschodniego. Powodem do podjęcie przez KE takich kroków miało być trzykrotne przekroczenie rocznych limitów na połów dorsza i to już w pierwszym kwartale tego roku. Jednak polscy rybacy kwestionują te zarzuty i łamią naniesiony zakaz. Jak informuje Ministerstwo Gospodarki Morskiej, od 1 października unijny zakaz postanowiło złamać i narazić się na karę ok. 40 kutrów. Stąd też rzeczniczka komisarza ds. rybołówstwa rozwiała jakiekolwiek nadzieje na wsparcie armatorów ze środków Unii, gdyż łamanie zakazu sprawia wrażenie, iż nie dość że polscy rybacy wykorzystali już tegoroczny połów i zarobili tyle, że wielu z nich jest w stanie ponieść ewentualne kary. W takiej sytuacji Bruksela nie chce stwarzać wrazenia, z którego rybacy innych krajów odczytaliby zachętę do szybkiego wyławiania  limitów i oczekiwania na unijną pomoc. Thom podkreśliła jednak, że polscy rybacy dorsza mogą starać się o wsparcie z narodowego funduszu na restrukturyzację sektora gospodarki morskiej.

O respektowanie zakazu apelował w zeszłym tygodniu komisarz ds. rybołówstwa Joe Borg. Zaznaczając, że oczekuje potwierdzenia przez polski rząd jego respektowania, gdyż w przeciwnym razie KE będzie zmuszona złożyć wniosek o natychmiastowy zakaz połowów do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.


Brak komentarzy

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...