Jak poinformował minister rolnictwa Marek Sawicki, polscy producenci rolni stracili już 145 mln zł i tracą 10 mln zł dziennie z powodu epidemii EHEC.
Sawicki zapewniał, że polskie warzywa i owoce są bezpieczne, a "z powodu utraty zaufania do polskich produktów i w konsekwencji spadku popytu, polscy producenci warzyw stracili już 145 mln zł i tracą 10 mln zł dziennie".
Winą za taki stan rzeczy minister obarczył służby sanitarne Niemiec, które nadal nie znalazły źródła zakażeń EHEC. Zdaniem Sawickiego sprawa embarga na unijne warzywa i owoce wprowadzona przez Rosję zostanie poruszona podczas szczytu Unia-Rosja.
„Szóstego czerwca rozmawiałem z panią minister Rosji pytając o przyczyny wprowadzenia embarga. Dlaczego dotyczy także Polski i tych państw Unii Europejskiej, w których nie stwierdzono źródła zakażenia. Rosja jasno odpowiada, że nie ma żadnych informacji ze strony służb inspekcyjnych Niemiec, jak również służb inspekcyjnych Unii Europejskiej” – dodał minister.
Tymczasem niemieckie władze wciąż szukają źródła zakażeń bakterią. Zdaniem ekspertów nie wiadomo, w jaki sposób doszło do zanieczyszczenia odpadków bakterią.
Źródło: PAP/interia.pl
Winą za taki stan rzeczy minister obarczył służby sanitarne Niemiec, które nadal nie znalazły źródła zakażeń EHEC. Zdaniem Sawickiego sprawa embarga na unijne warzywa i owoce wprowadzona przez Rosję zostanie poruszona podczas szczytu Unia-Rosja.
„Szóstego czerwca rozmawiałem z panią minister Rosji pytając o przyczyny wprowadzenia embarga. Dlaczego dotyczy także Polski i tych państw Unii Europejskiej, w których nie stwierdzono źródła zakażenia. Rosja jasno odpowiada, że nie ma żadnych informacji ze strony służb inspekcyjnych Niemiec, jak również służb inspekcyjnych Unii Europejskiej” – dodał minister.
Tymczasem niemieckie władze wciąż szukają źródła zakażeń bakterią. Zdaniem ekspertów nie wiadomo, w jaki sposób doszło do zanieczyszczenia odpadków bakterią.
Źródło: PAP/interia.pl
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

