Jak wynika z badań CBOS przeprowadzonych na początku marca, za przyjęciem euro jest 53 proc. Polaków, a 38 proc. przeciwko. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy nasz stosunek do przystąpienia do strefy euro nie zmienił się zdaniem autorów badania.
Z informacji Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że na stosunek do wprowadzenia w Polsce euro wpływają czynniki takie jak: płeć, wiek, miejsce zamieszkania, a przede wszystkim, status społeczno-ekonomiczny respondentów.
Swoją aprobatę wyraziło więcej mężczyzn (59 proc.) niż kobiet (48 proc.). Najwięcej zwolenników euro jest wśród ludzi do 24. roku życia (62 proc.), mieszkańców największych miast (73 proc.) oraz osób z wyższym wykształceniem (77 proc.). Wprowadzenie europejskiej waluty zdecydowanie popierają osoby najlepiej sytuowanych - o miesięcznych dochodach per capita powyżej 1500 zł (81 proc.).
Wejście do strefy euro popierają przede wszystkim: specjaliści, pracownicy umysłowi oraz właściciele firm. Natomiast największymi przeciwnikami są ludzi starsi (52 proc.), mieszkańcy wsi (48 proc.) oraz respondenci źle sytuowani - o miesięcznych dochodach per capita do 750 zł (51 proc.).
Stosunek do euro a preferencje partyjne
Sympatycy PO i SLD są za wejściem Polski do strefy euro. Wyborcy PiS-u są podzieleni w opiniach, a PSL-u w większości należą do grona przeciwników wprowadzenia w naszym kraju europejskiej waluty.
Prawie 70 proc. Polaków uważa, że przyjęcie nowej waluty powinno nastąpić jak najszybciej – w latach 2012-2013. O późniejszym terminie mówi tylko 26 proc. respondentów.

