Nie trzeba nikogo przekonywać, że obecnie bardzo trudnym jest życie bez korzystania z szeroko pojmowanej technologii informatycznej. Upraszczając chodzi o komputery. W ciągu ostatnich dziesięcioleci komputery osobiste oraz urządzenia z nimi współpracujące (na przykład drukarki czy sprzęt sieciowy) bardzo silnie zespoliły się z życiem miliardów ludzi.
Polacy dostąpili tej szansy z pewnym opóźnieniem, co oznacza większą dynamikę procesu informatyzacji naszego kraju. Z chęci lub de facto przymusu z komputerów zaczęły korzystać najrozmaitsze grupy ludzi: uczniowie, studenci, gospodynie domowe czy nawet osoby starsze. Dla młodych ludzi rosnących przy popularnych pecetach terminy takie jak system operacyjny czy Internet są intuicyjnymi - tak jak powietrze czy woda. Ludzie ci zazwyczaj posiadają bardzo szeroką wiedzę na tematy związane z technologiami informatycznymi. Nawet nie będąc informatykami z wykształcenia są oni w stanie rozwiązywać mniej lub bardziej złożone problemy związane z eksploatacją komputerów oraz sprzętów peryferyjnych zarówno w zastosowaniach domowych, jak i profesjonalnych.
Cały problem oraz jednocześnie okazja biznesowa zawierają się tu w tym, że nowe grupy społeczne z konieczności zaczynające przygodę z informatyką takie jak tłumacze, inżynierowie czy gracze giełdowi są tworzone nierzadko przez osoby w średnim oraz podeszłym wieku. Ludzie ci są nierzadko mistrzami w swoich fachach, jednakże mają poważne problemy z korzystaniem z nowymi narzędziami informatycznymi (typu przeglądarki internetowe, wyszukiwarki, oprogramowanie specjalistyczne i tym podobne). Sytuacja potrafi stać się dramatyczna gdy dojdzie do problemów w rodzaju awarii sprzętu, pojawienia się wirusa komputerowego w systemie lub choćby konieczności aktualizacji zainstalowanego oprogramowania. Ludzie wykorzystujący jedynie pewien wycinek możliwości dawanych przez komputery osobiste oraz ich wyposażenie (typu edytory tekstów czy programy księgowe) stają się wtedy bezradni. Nawet osoby uważające się za w miarę obyte z narzędziami informatycznymi (także ludzie młodzi) mogą nierzadko potrzebować fachowej porady bądź sprzętu "na zaraz".
Wieloletni użytkownicy komputerów (także w przedsiębiorstwach - szczególnie małych i średnich nie posiadających etatowych informatyków) raz na jakiś czas mogą stanąć przed koniecznością archiwizacji lub przeniesienia dużej ilości danych czy też odzyskania informacji utraconych w wyniku fizycznego lub typowo wirtualnego uszkodzenia nośnika danych takiego jak twardy dysk. Co ciekawe, teoretycznie juz dawno powinna się wyodrębnić społeczność osób chętnych do służenia radą i pomocą oraz profesjonalnych zawsze gotowych na nowe wyzwania przedsiębiorstw podejmujących się tego typu zadań oraz co najważniejsze realizujących je skutecznie. Tak jednak nie jest... pomimo istnienia teoretycznie setek (a może tysięcy) pogotowi komputerowych w Polsce, jakość ich usług jest mierna.
Trudno o nawiązanie kontaktu z nimi (telefony milczą a na e-maile nikt nie odpowiada), sympatyczną obsługę (niestety prosząc o radę można nierzadko zrozumieć skąd wziął się stereotyp informatyka‑socjopaty), terminowość wykonania zadań (wizytę u klienta lub w firmie trzeba umawiać czasami nawet z wielotygodniowym wyprzedzeniem), przystępne ceny czy też nawet wykonanie zadania samo w sobie (w sprawach trudniejszych od przeinstalowania systemu operacyjnego "ekspert" nierzadko rozkłada bezradnie ręce). Fakty te oznaczają, że na rynku pomocy technicznej dla użytkowników komputerów wciąż istnieje spora nisza którą można zagospodarować. Rozważmy zatem czy i w jaki sposób można to zrobić.
CO JEST POTRZEBNE?
Największym wyzwaniem dla osoby chcącej wejść w ten biznes jest posiadanie wiedzy oraz umiejętności na poziomie co najmniej dostatecznym. Jak już zostało wspomniane, polscy "pomocnicy" będący wolnymi strzelcami są bardzo zróżnicowaną grupą pod względem profesjonalnym. Oznacza to, że osoba z co najmniej kilkuletnim doświadczeniem w domowym użytkowaniu komputer przy pewnej dyscyplinie oraz ciągłym samodokształcaniu może znaleźć dla siebie miejsce w tej branży. Zazwyczaj zaczyna się to od bezpłatnej pomocy niesionej rodzinie i znajomym na zasadzie przysługi. Gdy pomoc taka okazuje się być wartościową, to można powoli stawać się profesjonalista w sensie udzielania jej za pieniądze. Naturalnie wykształcenie informatyczne na poziomie co najmniej szkoły średniej będzie tu atutem, jednak pamiętajmy że nie chodzi o dyplom sam w sobie lecz o to czy jesteśmy w stanie skutecznie służyć innym ludziom. Kosztujące setki czy tysiące złotych kursy komputerowe również są przydatne, ale podobnie jak "zwykłe" szkoły nie dają one pewności, że będziemy posiadali "to coś" pomagające osiągnąć sukces. Analogicznie ma się sprawa z licznymi książkami i innymi rodzajami poradników. W uzupełnianiu swojej wiedzy i poznawaniu nowych "sztuczek" przydadzą się również fora internetowe - szczególnie anglojęzyczne na których to zasób wiedzy jest wprost niewyobrażalny w porównaniu z forami w języku polskim.
W sensie materialnym pomoc innym ludziom przy rozwiązywaniu problemów związanych z technologiami informatycznymi wymaga naprawdę niewielkich nakładów. Rozważmy trzy warianty.
Wariant minimum:
- Komputer (najlepiej laptop) z dostępem do sieci Internet - jest to koszt rzędu maksymalnie kilku tysięcy złotych. Nie jest potrzebny najlepszy sprzęt dostępny w sklepie, komputer taki powinien zapewniać podstawowe funkcje takie jak dostęp do internetu czy edytorów tekstu. Nie ma również problemu aby służył on celom prywatnym.
- Telefon (najlepiej komórka) - nie wymaga to wyjaśnienia. Jest to po prostu praktyczny sposób na komunikację z klientami. Koszt jest zaniedbywalny.
Wariant średniozaawansowany (poza rzeczami wymienionymi w wariancie minimum):
- Strona internetowa - jest to dobra i praktyczna wizytówka przedsięwzięcia. Pamiętajmy, że powinna ona być profesjonalna i bez niedociągnięć. O ile nie jesteśmy w stanie stworzyć jej samemu, należy zadanie to zlecić komuś innemu. Nie będzie problemu ze zmieszczeniem się w kwocie jednego tysiąca złotych.
- Samochód osobowy - teoretycznie powinien znaleźć się już w wariancie minimum, jednakże nie jest on narzędziem obowiązkowym. Najważniejsze jest aby sama osoba pomocnika trafiła do domu klienta oraz tam udzieliła profesjonalnej pomocy. Komunikacja miejska jest tu dostatecznym narzędziem. Wyższa mobilność jest jednak zawsze atutem. Nie jest potrzebny dobry i reprezentacyjny model. Zupełnie wystarczy używany model za kilka tysięcy złotych.
- Dodatkowy zaawansowany technicznie komputer (najlepiej laptop) - w celu świadczenia wydajniejszej pomocy oraz oferowania szerszego pakietu usług (testowanie oprogramowania, wydajne szyfrowanie i archiwizacja), dobrym pomysłem jest mieć lepszy niż przeciętny sprzęt. Wydajny laptop to koszt rzędu pięciu tysięcy złotych.
- Mobilny dostęp do sieci Internet (typu Blueconnect) - nie zawsze istnieje możliwość połączenia się z Internetem w domu klienta w celu na przykład pobrania dodatkowego oprogramowania do uszkodzonego komputera lub znalezienia pomocy na forum internetowym. W związku z tym profesjonalny technik zawsze powinien dysponować własnym bezprzewodowym dostępem do sieci Internet.
Wariant zaawansowany:
- Ogólnodostępne biuro (najlepiej wraz z zapleczem) - Stała ekspozytura firmy w postaci siedziby jest na pewno przydatna. Jest to motywowane nie tylko "prestiżem" przedsięwzięcia, ale także poprawia komunikację z klientami oraz pozwala na świadczenie pewnych usług dodatkowych w rodzaju sklepiku bądź prowadzenia szkoleń poza siedzibą klienta.
- Serwer - jest to nie tylko oszczędność jeśli chodzi o prowadzenie firmowej strony internetowej, ale również okazja do prowadzenia usług takich jak tzw. hosting czyli wynajem "miejsca" w Internecie mogącego być wykorzystanym na przykład na prowadzenie stron internetowych dla klientów.
- Samochód zdatny do przewożenia nieco większej ilości ładunku niż w wypadku zwykłych samochodów osobowych (polecany jest lekki van) - jest to korzystne rozwiązanie w szczególności gdy przedsiębiorstwo ma za zamiar świadczyć swoje usługi w większych podmiotach (na przykład firmach wyposażonych w kilka komputerów), chce świadczyć bardziej złożone usługi wymagające dużej ilości sprzętu (asysta przy naprawach oraz projektowaniu sieci lokalnych) lub planuje świadczyć swoje usługi w dużej odległości od bazy materiałowo-sprzętowej (rozsądnym wydaje się wtedy zabranie dużej ilości zróżnicowanego sprzętu w celu uniknięcia powrotów w celu uzupełnień).
JAK ZACZĄĆ?
- Należy mieć pewność co do swoich kompetencji w zagadnieniu - nie musimy być informatyczną alfą i omegą, jednak jeśli decydujemy się świadczyć tego typu usługi powinniśmy być w stanie obsłużyć co najmniej 75% typowych zleceń. Przyznanie się do błędu czy niekompetencji nie jest niczym złym samym z sobie. Pamiętajmy jednak że w dłuższym horyzoncie nasz biznes musi się opłacać, a mając na względzie zasady etyczne pobieramy wynagrodzenie jedynie za zlecenia pozytywnie załatwione (jeśli chodzi o poniesione koszty na przykład dojazdu kwestia jest otwarta).
- Powinniśmy być zabezpieczeni co do sprzętu oraz wolnego czasu - sytuacje w których odmawiamy przyjęcia lub realizacji zlecenia ze względu na brak czasu lub środków są niedopuszczalnymi.
- Informujemy o naszych działaniach możliwie szerokie grono odbiorców. W wypadku przedsięwzięć małych oraz dysponujących skromnymi środkami propagować informacje o nas i naszych usługach możemy za pośrednictwem:
- Internetu - Jak już wspomniano, przedsięwzięcie powinno posiadać dobrej jakości stronę internetową zawierającą przynajmniej opis typowych usług przez nie świadczonych. Pamiętajmy o ogromnych możliwościach dawanych przez globalną sieć i w związku z tym postarajmy się aby nasza wizytówka w globalnej sieci była czymś o wiele bogatszym niż nagłówek "Pogotowie komputerowe" wraz z podanym numerem telefonu.
- Ogłoszeń na ulicach - Na latarniach czy przystankach autobusowych można bardzo często napotkać tego rodzaju ogłoszenia. Pamiętajmy jednak o przepisach tyczących się rozklejania takich ogłoszeń oraz o zasadach etyki i dobrego wychowania.
- Prasy lokalnej - Ogłoszenia drobne w rodzaju wspomnianego "Pogotowie komputerowe" oraz podania numeru telefonu załatwiają tu sprawę. Trzeba być również gotowym na postawienie wstępnej diagnozy na podstawie informacji telefonicznych.
Pamiętajmy że reklama jest dobra, jednak nie załatwia wszystkiego. W zasadzie osoby naprawdę sprawdzone w niniejszym fachu są w stanie żyć bez reklamowania swoich usług. Fachowiec jest poszukiwany przez zlecenia i nie musi ich poszukiwać.
WAŻNY PROBLEM: PRAWO
UWAGA: Nie jest intencją autora jakiekolwiek namawianie do łamania prawa obowiązującego na terenie Rzeczypospolitej Polskiej - opisywane są jedynie praktyczne aspekty działalności niektórych osób oraz przedsiębiorstw operujących w szeroko pojętym segmencie informatycznego wsparcia technicznego. Istotnym jest zagadnienie oprogramowania. W czasie świadczenia pomocy technicznej należy mieć na uwadze licencje programów których używamy, także programów darmowych (tzw. freeware) mogących być zabronionymi dla zastosowań komercyjnych bez porozumienia się z ich producentem bądź dystrybutorem. Warto również wspomnieć, że bardzo wiele osób działających w branży oraz nie rejestrujących swojej działalności lub poszczególnych wyświadczonych usług posługuje się programami niezgodnie z ich licencją lub wprost korzysta z oprogramowania klasyfikowanego jako "pirackie" (zazwyczaj pobranego z sieci peer-to-peer takich jak eMule).
CO MOŻEMY OFEROWAĆ I ILE MOŻNA NA TYM ZAROBIĆ?
Wachlarz usług oferowanych przez pogotowia komputerowe może być bardzo szeroki. Znaczna może być również rozpiętość wynagrodzeń za nie uzyskiwanych. Pod spodem przedstawionych zostanie kilka przykładów dla uproszczenia podzielonych na kategorie.
Usługi proste:
- Instalacja i konfiguracja prostego programu komputerowego typu Skype (10‑50 złotych)
- Usunięcie prostego wirusa z systemu (20-50 złotych)
- Proste szkolenie w zakresie przeglądania witryn internetowych (50-200 złotych)
- Instalacja i konfiguracja prostego sprzętu peryferyjnego typu drukarka (20‑100 złotych)
- Wykonanie kopii bezpieczeństwa nośnika informacji (50-200 złotych)
Usługi średniozaawansowane:
- Usunięcie średnio złożonego wirusa z systemu (20-100 złotych)
- Instalacja, konfiguracja i szkolenie użytkownika w zakresie złożonego programu komputerowego (edytor tekstu, program do analiz giełdowych Metastock, program dla pilotów Jeppesen FliteMap) (50-500 złotych)
- Szyfrowanie nośnika informacji typu twardy dysk (50-200 złotych)
- Rozszerzona optymalizacja wydajności sprzętu komputerowego (100-300 złotych)
Usługi zaawansowane:
- Usunięcie skomplikowanego wirusa z systemu oraz odczynienie szkód przez niego spowodowanych (100-300 złotych)
- Zaprojektowanie sieci lokalnej w małym przedsiębiorstwie (300-1000 złotych)
- Wykonanie prostego programu "na miarę" dla firmy (500-10000 złotych)
Do wymienionych usług należy zazwyczaj doliczyć koszty poniesione (na przykład dojazd do klienta, koszt nośników danych, zainstalowanego okablowania i tym podobnych).
Opinie wyrażone w powyższym artykule są osobistymi dla autora oraz formułowane są na podstawie doświadczeń jego oraz osób mu znajomych. Autor zachęca do rzeczowych polemik.