Jeśli firma budowlana wybuduje halę sportową dla konkretnej gminy, to obie instytucje będą musiały odpowiedzieć po połowie za niedopatrzenia urzędników.
"Gazeta Wyborcze" podaje: "w maju 2004 r., kiedy Polska wchodziła do Unii Europejskiej, stawka na VAT na usługi i materiały budowlane wzrosła z 7 do 22 proc. Wtedy w kropce znalazły się firmy budowlane, które podpisały kontrakty w ramach ustawy o zamówieniach publicznych. Musiały bowiem wpisać w nich, że w ramach wynagrodzenia otrzymają "7 proc. VAT".
"Nie można było wpisać tak jak w umowach z prywatnymi inwestorami, że VAT będzie zapłacony "zgodnie z obowiązującą stawką". Nie można było też zmienić w aneksie stawki 7 proc. na 22 proc. bo taka zmiana powodowała nieważność przetargu" - mówi Józef Zubelewicz, prezes Erbudu w Warszawie i wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
"Nie można było wpisać tak jak w umowach z prywatnymi inwestorami, że VAT będzie zapłacony "zgodnie z obowiązującą stawką". Nie można było też zmienić w aneksie stawki 7 proc. na 22 proc. bo taka zmiana powodowała nieważność przetargu" - mówi Józef Zubelewicz, prezes Erbudu w Warszawie i wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

