Dwadzieścia sześć sesji spadkowych i trzydzieści sześć, które przyniosło wzrost indeksu WIG - to bilans I kwartału na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW). Kwartału, który pozwolił inwestorom powiększyć wartość posiadanych akcji.
Najwięcej - bo aż o jedną trzecią - wzrosła wartość indeksu sWIG80, który jeszcze kilka tygodni temu nosił nazwę WIRR. Lecz to nie zmiana nazwy przyniosła takie korzyści inwestorom, a wzrost zainteresowania spółkami budowlanymi, które zmieniły profil działalności na deweloperski. Poza deweloperami, inwestorzy interesowali się też akcjami firm działających w sektorze dóbr konsumenckich, Mamy także do czynienia z 26-proc. wzrostem wartości indeksu mWIG40 (dawniej MIDWIG) w I kwartale.
Słabiej spisały się akcje dużych spółek, głównie za sprawą firm paliwowych, takich jak PKN czy Lotos, które mają duży wpływ na wartość indeksu, a którym przeszkadzała tania ropa. Z kolei sektor bankowy, który ma dominujący wpływ na WIG20, spotkała korekta spadkowa. Słabsza postawa WIG20 wpłynęła z kolei na WIG, który zyskał wprawdzie 14 proc., ale to i tak prawie dwa razy mniej niż mWIG i 2,5 raza mniej niż sWIG.
Inwestorzy giełdowi już starają się kupować akcje pod kątem wyników za I kwartał tego roku. Bardzo silny wzrost gospodarczy, wydatki detaliczne, produkcja przemysłowa - wszystko wskazuje na to, że giełdowe firmy mają za sobą bardzo udane trzy miesiące. Jednak są pewne czynniki ryzyka: rynek może znaleźć się w fazie przegrzania. O ile rynek spotka zasłużona korekta, a stan gospodarki nie będzie się zanadto zmieniał (in minus), długoterminowe perspektywy wydają się być całkiem dobre dla inwestujących na GPW - za pośrednictwem funduszy, czy samodzielnie.
Prawdopodobny wzrost stóp procentowych w najbliższych miesiącach, nie powinien mieć jednak dużego wpływu na zachowanie GPW.
Słabiej spisały się akcje dużych spółek, głównie za sprawą firm paliwowych, takich jak PKN czy Lotos, które mają duży wpływ na wartość indeksu, a którym przeszkadzała tania ropa. Z kolei sektor bankowy, który ma dominujący wpływ na WIG20, spotkała korekta spadkowa. Słabsza postawa WIG20 wpłynęła z kolei na WIG, który zyskał wprawdzie 14 proc., ale to i tak prawie dwa razy mniej niż mWIG i 2,5 raza mniej niż sWIG.
Inwestorzy giełdowi już starają się kupować akcje pod kątem wyników za I kwartał tego roku. Bardzo silny wzrost gospodarczy, wydatki detaliczne, produkcja przemysłowa - wszystko wskazuje na to, że giełdowe firmy mają za sobą bardzo udane trzy miesiące. Jednak są pewne czynniki ryzyka: rynek może znaleźć się w fazie przegrzania. O ile rynek spotka zasłużona korekta, a stan gospodarki nie będzie się zanadto zmieniał (in minus), długoterminowe perspektywy wydają się być całkiem dobre dla inwestujących na GPW - za pośrednictwem funduszy, czy samodzielnie.
Prawdopodobny wzrost stóp procentowych w najbliższych miesiącach, nie powinien mieć jednak dużego wpływu na zachowanie GPW.
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

