Wydatki na poczęstunek dla kontrahentów mogą być zaliczone do kosztów, o ile poczęstunek nie będzie wystawny. Są one niewątpliwie ponoszone są w celu uzyskania przychodu. W takim przypadku nie można mówić o wydatkach na reprezentację, które ustawodawca w art. 16 ust. 1 wyłączył z kosztów uzyskania przychodu.
Pojęcie reprezentacji nie zostało zdefiniowane w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zgodnie jednak z definicją tego terminu, zawartą w Słowniku Języka Polskiego PWN, przez reprezentację należy rozumieć „okazałość, wystawność w czyimś sposobie życia, związaną ze stanowiskiem, pozycją społeczna”.
Konieczne jest więc określenie powszechnie obowiązujących standardów zachowań w kontaktach handlowych. Tak więc np. zaoferowanie kontrahentowi podczas spotkania napojów, owoców lub słodyczy nie jest traktowane jako przejaw szczególnej okazałości, lecz jedynie zwykłych dobrych manier. To brak takiego poczęstunku wywoła negatywne wrażenie i zostanie uznany za zachowanie poniżej obowiązujących standardów i pozostawi negatywne wrażenie u drugiej strony.
Podkreślić należy, iż nowelizacja art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, obowiązująca od dnia 1 stycznia 2007 r., wprowadzająca przykładowy katalog wydatków na reprezentację powinna być rozumiana w ten sposób, że:
- wszystkie wydatki na reprezentację nie stanowią kosztów uzyskania przychodów;
- niektóre wydatki na nabycie artykułów lub usług gastronomicznych - jeżeli mają znamiona wytworności i w istocie swej służą wyłącznie działaniom mającym na celu stworzenie jak najkorzystniejszego wizerunku firmy na zewnątrz,
zaliczane są do wydatków reprezentacyjnych.
W powyższej kwestii jednoznacznie wyraził się m.in. dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy w interpretacji indywidualnej z dnia 24 stycznia 2008 r. (sygn. ITPB3/423-219/07/PS), w której stwierdził, iż „wydatki dotyczące zakupu artykułów spożywczych (w szczególności takich jak kawa, herbata, napoje bezalkoholowe, słone paluszki, ciastka, owoce), czy też usług gastronomicznych bądź cateringowych, związane z organizacją spotkań wewnętrznych, w których obok pracowników uczestniczą doradcy niebędący pracownikami spółki, lecz świadczący usługi w oparciu o umowy cywilnoprawne można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Jednocześnie koszty reprezentacji, wykluczone z kosztów podatkowych nie powinny być zatem interpretowane w sposób rozszerzający, a przeciwnie - powinny być oceniane w sposób literalny i systemowy, uwzględniający definicje słownikowe i cele realizowane przez podatników. W zaistniałej sytuacji nie można mieć wątpliwości, iż wydatki poniesione na zakup produktów przeznaczonych na poczęstunek, np. ciasteczek i napojów, z wyłączeniem alkoholu, nie są kosztami reprezentacji, bo nie spełniają podstawowych jej przesłanek, tj. okazałości i wystawności, a jednocześnie zachowują pośredni związek z osiąganym przez podatnika przychodem".
(na podst. interpretacji dyrektora IS w W-wie z 26.08.2009 r., sygn. IPPB5/423-305/09-2/DG)
Konieczne jest więc określenie powszechnie obowiązujących standardów zachowań w kontaktach handlowych. Tak więc np. zaoferowanie kontrahentowi podczas spotkania napojów, owoców lub słodyczy nie jest traktowane jako przejaw szczególnej okazałości, lecz jedynie zwykłych dobrych manier. To brak takiego poczęstunku wywoła negatywne wrażenie i zostanie uznany za zachowanie poniżej obowiązujących standardów i pozostawi negatywne wrażenie u drugiej strony.
Podkreślić należy, iż nowelizacja art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, obowiązująca od dnia 1 stycznia 2007 r., wprowadzająca przykładowy katalog wydatków na reprezentację powinna być rozumiana w ten sposób, że:
- wszystkie wydatki na reprezentację nie stanowią kosztów uzyskania przychodów;
- niektóre wydatki na nabycie artykułów lub usług gastronomicznych - jeżeli mają znamiona wytworności i w istocie swej służą wyłącznie działaniom mającym na celu stworzenie jak najkorzystniejszego wizerunku firmy na zewnątrz,
zaliczane są do wydatków reprezentacyjnych.
W powyższej kwestii jednoznacznie wyraził się m.in. dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy w interpretacji indywidualnej z dnia 24 stycznia 2008 r. (sygn. ITPB3/423-219/07/PS), w której stwierdził, iż „wydatki dotyczące zakupu artykułów spożywczych (w szczególności takich jak kawa, herbata, napoje bezalkoholowe, słone paluszki, ciastka, owoce), czy też usług gastronomicznych bądź cateringowych, związane z organizacją spotkań wewnętrznych, w których obok pracowników uczestniczą doradcy niebędący pracownikami spółki, lecz świadczący usługi w oparciu o umowy cywilnoprawne można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Jednocześnie koszty reprezentacji, wykluczone z kosztów podatkowych nie powinny być zatem interpretowane w sposób rozszerzający, a przeciwnie - powinny być oceniane w sposób literalny i systemowy, uwzględniający definicje słownikowe i cele realizowane przez podatników. W zaistniałej sytuacji nie można mieć wątpliwości, iż wydatki poniesione na zakup produktów przeznaczonych na poczęstunek, np. ciasteczek i napojów, z wyłączeniem alkoholu, nie są kosztami reprezentacji, bo nie spełniają podstawowych jej przesłanek, tj. okazałości i wystawności, a jednocześnie zachowują pośredni związek z osiąganym przez podatnika przychodem".
(na podst. interpretacji dyrektora IS w W-wie z 26.08.2009 r., sygn. IPPB5/423-305/09-2/DG)
Brak komentarzy
Tego artykułu jeszcze nie skomentowano. Bądź pierwszy...

